Federico Valverde to ostatni zawodnik Realu Madryt, który ma za sobą zgrupowanie reprezentacji. W nocy z wtorku na środę polskiego czasu w Limie Urugwaj mierzył się z Peru i zremisował 1:1, choć jeszcze w pierwszej połowie czerwoną kartkę za niesportowe zachowanie otrzymał Martín Cáceres. Niedługo po wyrzuceniu go z boiska gospodarze objęli prowadzenie, jednak w końcówce spotkania stan wyrównał Darwin Núñez, napastnik Almeríi. Cztery dni wcześniej La Celeste wygrała w Montevideo 1:0 po golu Briana Rodrígueza.
Valverde był jednym z trzech piłkarzy, którzy w dwóch sparingach z Peru zagrali dwa pełne spotkania. Poza nim Óscar Tabárez dwukrotnie zaufał stoperom: Diego Godínowi i José Giménezowi. Dla selekcjonera to ostatnie starcie było dwusetnym meczem w roli szkoleniowca reprezentacji Urugwaju.
Zaufanie wobec pomocnika Realu Madryt jest coraz większe, jednak ponad 180 minut rozegranych w ciągu kilku dni nie jest szczególnie dobrą wiadomością dla kibiców Królewskich. Urugwajczyk bardzo późno wróci do Madrytu i najwcześniej wróci do treningów z zespołem jutro.
Przed meczem z Mallorcą odbędzie więc maksymalnie dwie sesje. W tym spotkaniu zagrać nie będą mogli kontuzjowani Toni Kroos i Luka Modrić, a także Lucas Vázquez, który też ma problemy zdrowotne. Ciągle nie jest jasna sytuacja Garetha Bale'a, a Casemiro może być oszczędzany w obawie o piątą żółtą kartkę, która wyeliminowałaby go z gry w Klasyku.
Komentarze (1)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się