Fabián Ruiz dołącza do listy pomocników, którzy znajdują się w orbicie zainteresowań Realu Madryt. W tym sezonie Królewscy mogą liczyć tylko na czterech zawodników do drugiej linii, którymi są Casemiro, Kroos, Modrić i Valverde, ale klub cały czas myśli o tym, żeby załatać dziurę w środku pola. Przy tak ważnej potrzebie zawodnik Napoli staje się jednym z kandydatów do transferu obok Eriksena, Van de Beeka i Pogby.
Real obserwowała Fabiána już od dłuższego czasu i zauważa to, jak Hiszpan rozwija się z roku na rok. W wieku 23 lat jest podstawowym graczem Napoli, a także reprezentacji. Królewscy zauważają u niego wielką piłkarską jakość, osobowość oraz to, że wciąż jest młodym piłkarzem. Jednak w tej chwili zainteresowanie Los Blancos nie wykracza poza śledzenie jego poczynań i obserwację sytuacji, ponieważ na oku ma go też Barcelona, a także kilka innych europejskich potentatów.
Królewscy mają świadomość, że transfer Fabiána byłby bardzo skomplikowaną operacją. Na ten moment Hiszpan nie posiada żadnej klauzuli odejścia, a negocjacje z Aurelio de Laurentiisem na pewno nie należałyby do najłatwiejszych, szczególnie po wydarzeniach z ostatniego lata i walce Włochów o Jamesa. Realowi bardzo nie spodobała się postawa prezesa Napoli, który publicznie krytykował Los Blancos w mediach.
Problem polega też na tym, że Napoli nawet nie myśli o sprzedawaniu 23-latka. Włosi rozpoczęli już z nim negocjacje w sprawie nowego kontraktu i umieszczenia w nim klauzuli o wysokości 100 milionów euro. Zdają sobie sprawę z zainteresowania innych klubów i dlatego chcą rozłożyć nad nim ochronny parasol. Przed rokiem pomocnik podpisał umowę do 2023 roku, a Napoli zapłaciło za niego Betisowi 30 milionów euro.
To jednak niejedyna przeszkoda na jego ewentualnej drodze do Madrytu. Jest nią także Zidane. Ewentualny transfer Fabiána, a także Eriksena czy Van de Beeka, zależy od sytuacji szkoleniowca i tego, czy dalej będzie pracował w klubie. Dla Zizou priorytetem wciąż pozostaje kupno Pogby, któremu latem zostanie już tylko rok kontraktu z Manchesterem United, a to oznacza, że cena Francuza powinna znacznie spaść. Kilka miesięcy jego transfer był niemożliwy, ale za ponad pół roku wiele może się zmienić.
Spór między klubem a trenerem w sprawie transferów do środka pozostawił już teraz problem, jakim jest niewielka liczba piłkarzy w kadrze na tę pozycję. Do Madrytu nie trafił Pogba ani nikt inny, a na dodatek sprzedano Llorente i Kovačicia, a Ødegaard i Ceballos zostali wypożyczeni. W Norwegu nadzieje na przyszłość upatrują już niemal wszyscy, ale ten ma spędzić w Realu Sociedad jeszcze jeden sezon. Jeśli dalej będzie rozwijał się jednak tak jak dotychczas, jego powrót może zostać przyspieszony, a to utrudni sprowadzenie innego zawodnika na tę pozycję.
Komentarze (9)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się