– Zderzenie ze Škriniarem z końcówki czwartkowego meczu? Jestem zdrowy i gotowy do gry. Po prostu to było uderzenie w kolano i trochę lodu załatwiło sprawę. Będąc szczerym, bardziej martwiłem się wtedy, by nie dostać drugiej żółtej kartki. Cieszę się, że upiekło mi się w tej końcówce, chociaż nie powinienem dostać pierwszego kartonika, więc sytuacja się wyrównała.
– Nie mogę wykonywać za dużo głupich ataków w starciu z Chorwacją, muszę to kontrolować. Nie chcę przegapić żadnego meczu, szczególnie w końcówce walki w grupie. Muszę być mądry w tym, co robię, bo następnym razem ktoś może wykorzystać taką sytuację i doprowadzić do mojego zawieszenia. Mam jednak wystarczające doświadczenie, by rozgrywać mecze bez kartek.
– Porażka z Chorwacją z czerwca? Osobiście fizycznie jestem w lepszej formie niż byłem latem, bo wtedy przed tamtym spotkanie w ogóle nie grałem przez 5-6 tygodni. Nie byłem wtedy w za dobrej dyspozycji i nie byłem zbyt szczęśliwy. Teraz czuję się dużo lepiej i mam nadzieję, że to zrobi różnicę w tym spotkaniu.
– Gdy gram przeciwko Luce, zazwyczaj przegrywamy zawsze tym jednym golem i to zawsze ciężkie starcia. Graliśmy razem długo w Tottenhamie, a teraz występujemy w Realu Madryt i dobrze się znamy. Jednak nie rozmawiałem z nim o tym meczu. Może jeszcze wymienimy jakieś wiadomości. Fajnie byłoby w końcu raz go pokonać.
Komentarze (3)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się