Nie jest niczym normalnym w obecnym świecie futbolu, że piłkarz o takim statusie i z takiego poziomu jak Eriksen ma kontrakt, który wygasa po trwającym sezonie. W ostatnich latach najbliżej do tej sytuacji zbliżył się Eden Hazard, który ostatniego lata przeniósł się do Realu Madryt, gdy pozostawał mu rok umowy z Chelsea. Zazwyczaj właśnie ostatni rok przed wygaśnięciem porozumienia to graniczny czas na zakończenie negocjacji i potencjalną sprzedaż zawodnika.
Duńczyk przebił się jednak przez tę barierę i jest gotowy wytrwać do końca podpisanego kontraktu. Tottenham bardzo chciał zatrzymać go na dłużej, ale ten odrzucił wszystkie propozycje prezesa Daniela Levy'ego, wiedząc, że jest bliski bezwzględnego samodzielnego zdecydowania o swojej przyszłości. MARCA twierdzi, że 27-latek podjął już ostateczną decyzję: chce opuścić Tottenham i Premier League. Koguty zrobiły wszystko, co mogły i dzisiaj działacze są pogodzeni z utratą Eriksena. Dziennik dodaje, że Levy nakazał przygotowanie się do zimowej operacji, w której Anglicy chcieliby uzyskać za pomocnika około 20-25 milionów euro. Prezes Tottenhamu miał jasno nastawić się, że lepiej zarobić coś jeszcze na odchodzącym zawodniku niż patrzeć jak odchodzi latem za darmo.
Real Madryt ma znać te oczekiwania i przygotowuje się już do rozmów z Kogutami. Eriksenem interesują się także Manchester United, Juventus czy Bayern Monachium, ale zawodnik nadaje priorytet Królewskim. Klub uznaje, że w sytuacji, gdzie zespół potrzebuje wzmocnienia środka pola, nie można przegapić takiej okazji. Tym bardziej przypominając, że całkiem niedawno Levy żądał za swojego pomocnika 250 milionów euro. Z Eriksenem kontaktowano się już latem, ale naciski Zidane'a na Pogbę zablokowały wtedy przeprowadzenie tego transferu.
Komentarze (44)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się