Zinédine był graczem Królewskich przez pięć sezonów, w poprzednich latach z drużyną przebywali Enzo i Luca, teraz zaś przyszedł czas na Theo, obecnie gracza Juvenilu A. Szkoleniowiec zaprosił swojego 17-letniego syna pod nieobecność Jamesa, Lucasa i Brahima, czyli piłkarzy występujących na zbliżonych do Theo pozycjach.
Enzo swoje pierwsze zajęcia z zespołem zaliczył za kadencji José Mourinho w 2011 roku, czyli w wieku 16 lat. Tamtego dnia ojciec zawodnika pełnił jedynie rolę postronnego obserwatora. W sezonie 2016/17 to jednak Zizou dał szansę debiutu swojemu najstarszemu synowi.
Luca, bramkarz, także zaliczył bardzo wczesny kontakt z pierwszym zespołem. W marcu 2014 roku, jeszcze przed ukończeniem 16. roku życia, na trening zaprosił go Carlo Ancelotti. Zinédine piastował wówczas funkcję asystenta włoskiego szkoleniowca. Podobnie jak w przypadku Enzo, Luca także zaliczył pierwszy mecz dla Królewskich, gdy trenerem był jego ojciec (ostatnia kolejka sezonu 2017/18 przeciwko Villarrealowi).
Teraz przyszedł czas na 17-letniego Theo, który premierowy trening zaliczył w nieco późniejszym wieku. Tak czy inaczej, trener podczas zajęć z pewnością bacznie mu się przyglądał.
Komentarze (21)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się