Álvaro Odriozola notuje bardzo nierówny początek sezonu w swoim wykonaniu. Baskijski defensor ewidentnie nie potrafi wkupić się w łaski Zinédine'a Zidane'a, dla którego pewniakiem na prawą obronę pozostaje Dani Carvajal. Sobotni mecz z Granadą był zatem dla byłego zawodnika Realu Sociedad idealną szansą na to, aby wywalczyć sobie zaufanie u swojego trenera. Wobec istnej plagi kontuzji wśród lewych obrońców niekwestionowany Carvajal powędrował na drugą stronę boiska, co otworzyło drzwi właśnie przed Odriozolą.
Bask wyszedł w pierwszym składzie na Granadę i podtrzymał swoją passę z obecnego sezonu — za każdym razem, gdy wychodzi na murawę, to Real Madryt wygrywa. W tym momencie stuprocentowa skutecznosć dotyczy tylko trzech meczów na dziesięć możliwych — zagrał z Celtą Vigo, Osasuną i właśnie Granadą. W pozostałych spotkaniach był jedynie rezerwowym lub nawet nie łapał się do kadry meczowej. Mimo wszystko to właśnie Odriozola pozostaje jedynym zawodnikiem Królewskich, który może się pochwalić kompletem zwycięstw. Teraz pozostaje mu liczyć na to, że zacznie otrzymywać od Zizou więcej szans niż dotychczas.
Komentarze (5)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się