Na koszykarskie mistrzostwa świata w Chinach pojechało pięciu madridistas: Facundo Campazzo, Nicolás Laprovíttola, Gabriel Deck, Sergio Llull oraz Rudy Fernández. Trudno było przypuszczać, że wszystkich będzie można zobaczyć w wielkim finale. Jednak obie reprezentacje zaprezentowały się znakomicie na tym mundialu. Argentyna zachwycała od początku i potrafiła wygrywać z wielkimi faworytami, takimi jak Serbia czy Francja. Hiszpania natomiast na początku nie zachwycała, ale aktywowała się w kluczowym momencie, pokonując Serbię, a następnie Polskę i Australię.
W roli faworyta finału stawia się Hiszpanię, jednak można się spodziewać zaciętego meczu. Campazzo czuje się na tym turnieju znakomicie. Prawdziwy koncert dał w meczu z Serbią. Gabriel Deck w każdym meczu prezentuje równy poziom, a Laprovíttola również potrafi wiele wnieść do gry. Ponadto Argentyna ma do dyspozycji przeżywającego drugą młodość 39-letniego Luisa Scolę. La Roja również ma kim straszyć. Llull co prawda grał na razie w kratkę, podobnie jak Rudy, ale obaj wskakiwali na wysoki poziom w decydujących momentach. Do tego są: Ricky Rubio, bracia Hernangómez czy Marc Gasol.
Obecność pięciu zawodników w finale mundialu może być dumą dla Realu Madryt. Latem Królewscy sprowadzili Laprovíttolę, który demonstruje, że świetnie się na parkiecie rozumie z Campazzo i Deckiem. Trochę jeszcze trzeba poczekać, zanim będą mieli okazję do zaprezentowania swoich umiejętności w koszulce Realu Madryt. Długie lato dla nich dobiega końca. Przygotowania do mundialu nie należały przecież do krótkich. Po drodze Argentyna wzięła udział w Igrzyskach Panamerykańskich w Peru, gdzie zdobyła złoty medal. Dzisiaj turniej w Chinach się zakończy, a dwóch lub trzech madridistas zostanie mistrzami świata.
Mecz rozpocznie się dzisiaj o godzinie 14:00. Transmisję na żywo będzie można zobaczyć na TVP Sport oraz na sport.tvp.pl.
Komentarze (6)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się