Kluby są zaskoczone rozwojem tematu kartkowej amnestii, którą na początku sierpnia ogłosiła Hiszpańska Federacja Piłkarska. Chociaż zmieniono regulamin, to ostatecznie gracze, którzy złapali zawieszenie w ostatniej kolejce poprzedniego sezonu, będą pauzować na starcie nowych rozgrywek.
Przypomnijmy, że 1 sierpnia Komisja Delegacyjna FFEF zatwierdziła serię zmian w Regulaminie Generalnym. Jedna z nich traktowała o tym, że zawieszenie gracza, który wypełnił cykl kartkowy w ostatnim spotkaniu rozgrywek w Hiszpanii, nie będzie przechodzić na nowy sezon. Z tego „ułaskawienia” skorzystać miał między innymi Dani Carvajal, który w ostatnim starciu z Betisem obejrzał swoją 10. żółtą kartkę w sezonie ligowym. Ostatecznie jednak ten przepis nie wejdzie w życie przed startem La Ligi z powodu braku zatwierdzenia go przez Krajową Radę Sportu.
Organ rządowy, który musi ratyfikować wszystkie zmiany statutów i regulaminów w związkach sportowych, ma teraz okres wakacyjny i nie rozpatruje żadnych tematów. Zainteresowane kluby zgłosiły się do Rady, by zapytać czy planowane jest jakiekolwiek nadzwyczajne zebranie w sprawie zmian w RFEF, ale odpowiedź była przecząca. Działacze piłkarscy są zaskoczeni taką sytuacją na profesjonalnym poziomie, a wielu z nich uważa, że narusza to także integralność rozgrywek, gdy nie stosuje się przepisów, które de facto zapisane są już w regulaminach.
Oznacza to, że ostatecznie Dani Carvajal oraz Diego Llorente i Elustondo z Sociedadu, Parejo i Gayà z Valencii, Rog i Mercado z Sevilli oraz Maksimović z Getafe nie będą mogli wystąpić w meczach pierwszej kolejki La Ligi. W Realu Madryt zapewne oznacza to wejście do gry Álvaro Odriozola, chociaż w siedmiu letnich sparingach rozegrał on tylko 203 minuty.
Carvajal bez szans na występ w meczu z Celtą
Rząd nie zatwierdzi nowych przepisów RFEF
REKLAMA
Komentarze (5)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się