REKLAMA
REKLAMA

Bale w czasie meczu z Tottenhamem… grał w golfa

El Confidencial pokazuje dowody
REKLAMA
REKLAMA

„Nie ma go tutaj, bo czuł się źle i nie chciał… Nie czuł się dobrze. Porozmawialiśmy z lekarzami i lepiej było, żeby został w Madrycie, więc tak się stało. Został tam, trenuje tam, tyle”, tak na temat nieobecności Garetha Bale'a w Monachium wypowiedział się Zinédine Zidane po meczu z Tottenhamem. El Confidencial podaje dzisiaj, że jak na niezdolnego do wysiłku, Walijczyk wyglądał dobrze na… polu golfowym.

Internetowy dziennik podaje, że dokładnie w trakcie spotkania Królewskich z Kogutami atakujący znajdował się na polu golfowym Ciudad Grupo Santander w podmadryckim Boadilla del Monte. Około godziny 20:00 był na 14. dołku – taką dodatkową informacje podaje portal. Ani Bale nie był zainteresowany starciem kolegów z byłym zespołem, ani nie wyglądał na kogoś mającego problemy mentalne przeszkadzające w uprawianiu sportu, przez które rzekomo poprosił o pozostawienie go poza kadrą na Audi Cup.

Po raz pierwszy media aż tak uderzają w Walijczyka, pokazując dowody na jego brak zaangażowania. Zawodnika wciąż docenia Florentino Pérez, ale Zidane już na niego nie liczy. Prezes jest pogodzony z tym, że jeśli gdzieś sprzeda 30-latka, to nie dostanie za niego praktycznie żadnych pieniędzy, gdyż kupujący klub będzie naciskać w takim przypadku na brak możliwości pokrycia pensji zawodnika [zależnie od źródeł od 12 do 17 milionów euro netto rocznie].

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (65)

REKLAMA