Levante może wkrótce cieszyć się z nowego-starego transferu. Ekipa z Walencji nie zapomniała o Borsze Mayoralu, który po rocznym wypożyczeniu wrócił do Madrytu. Nie ma jednak wątpliwości, że po przenosinach Luki Jovicia do stolicy Hiszpanii na Santiago Bernabéu nie ma miejsca dla 22-letniego wychowanka Królewskich.
Jak informuje Superdeporte, przenosiny Mayorala do Levante są już przesądzone. Od początku piłkarz miał priorytetowo traktować ofertę klubu z Walencji. „Jeszcze nic nie wybrałem. Tak, to prawda, że istnieje zainteresowanie, ale ciągle trzeba porozmawiać o różnych sprawach. Obecnie należę do Realu Madryt, ale decyzja zostanie podjęta w ciągu najbliższych dni”, mówił napastnik po wygranym przez Hiszpanię EURO.
Kilka dni po wypowiedzeniu tych słów Boja i Levante doszli do porozumienia. Dla napastnika ta opcja była priorytetem, pod warunkiem, że będzie wybierał tylko z ofert… wypożyczenia. Problem z transferem wynikał z bardzo dużych oczekiwań Los Blancos, którzy zażyczyli sobie za napastnika 30 milionów euro. Real Sociedad, który był najmocniej zainteresowany Mayoralem, był w stanie wydać dwa razy mniej.
Jeden Real nie dogadał się z drugim Realem, dlatego wszystko wskazuje na to, że Borja Mayoral kolejny raz zostanie wypożyczony do Levante. W ubiegłym sezonie wychowanek Królewskich rozegrał 1615 minut w Primera División (3 gole) i 331 minut w Pucharze Króla (2 gole).
Mayoral znowu zagra w Levante
Napastnik ponownie zostanie wypożyczony
REKLAMA
Komentarze (3)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się