Menu
Kristobal / marca.com

Brahim zyskuje na znaczeniu

Hiszpan przekonuje wszystkich do siebie

Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!

Brahim na tournée po Ameryce pojechał z jasnym celem: chce pokazać wszystkim, że zasługuje na miejsce w 25-osobowej kadrze, którą Real Madryt może zgłosić do Ligi Mistrzów. Hiszpan, który wczoraj trenował w klubowych budynkach, zwrócił na siebie uwagę podczas pierwszych treningów w Montrealu i nie jest to żadną niespodzianką dla Zidane'a i sztabu szkoleniowego. Pod koniec ubiegłego sezonu Brahim dostawał szanse, na które czekał od zimowej zmiany klubu, a na początku pretemporady podtrzymał wrażenie, że może wiele wnieść do gry zespołu.

Pierwotnym pomysłem Realu Madryt na Hiszpana było wypożyczenie, które byoby korzystne dla jego rozwoju. Zidane jednak ma wątpliwości, ponieważ widzi w nim taki rodzaj piłkarza, który może mu dużo dać w przyszłym sezonie. Brahim może grać na obu skrzydłach, jest obunożny, ma ciąg na bramkę i dobrze funkcjonuje jako element zespołu, pomagając w defensywie. Ten zestaw cech ma powodować u Francuza ból głowy i bardzo możliwe, że już w przyszłym tygodniu, kiedy Królewscy rozegrają pierwszy sparing, poznamy pomysł Zizou na Hiszpana.

Brahim wie, że ma przed sobą niezwykłą okazję. Przez kontuzję ominęło go EURO U21, ale dzięki temu pojawił się na pretemporadzie w pełni sił i gotów, by pełnić rolę Asensio z 2016 roku. Marco trzy lata temu był w takiej samej sytuacji – 20-latek, dla którego planowane było wypożyczenie. Były zawodnik Mallorki jednak w Montrealu zdobył zaufanie Zidane'a i znalazł sobie miejsce w kadrze na nowy sezon.

Jeśli Brahim, który ma na stole wiele propozycji wypożyczenia, zostanie w Realu Madryt, Zizou będzie miał prawdziwy kłopot bogactwa w ofensywie. Na trzy miejsca obecnie są Hazard, Benzema, Asensio, Vinícius, Jović, Mariano, Rodrygo, Brahim i Lucas. To właśnie atak jest linią, w której trzeba dokonać największych poprawek i sprzedać najwięcej zawodników.

Komentarze

Wyłącz AdBlocka, żeby brać udział w dyskusji.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!