REKLAMA
REKLAMA

James świętuje 28. urodziny i ciągle nie wie, gdzie będzie grał

Przyszłość Kolumbijczyka ciągle nie jest jasna
REKLAMA
REKLAMA

Dni mijają, a nic jeszcze nie jest jasne. W piątek 12 lipca James Rodríguez obchodzi 28. urodziny i jego największym życzeniem jest jak najszybsze ustalenie, w którym klubie zagra w sezonie 2019/20. Dla nikogo nie jest sekretem, że James jest bardzo bliski transferu do Napoli prowadzonego przez Carlo Ancelottiego. Włoski trener rozmawiał już z zawodnikiem i obaj czekają na oficjalne potwierdzenie, ale Real Madryt nie zmienia swojej postawy i chce sprzedać Kolumbijczyka jak najszybciej.

Napoli się nie poddaje i szuka sposobu na potwierdzenie transferu w jak najkrótszym terminie. W ostatnich dniach dyrektor sportowy Napoli, Cristian Giuntoli, był w Madrycie, starając się zamknąć porozumienie. Królewscy proszą o jednorazową płatność w wysokości 42 milionów euro, natomiast włosi chcieliby rozłożyć płatność na raty. Negocjacje nie przyniosły efektów i obie strony ciągle trwają przy swoich stanowiskach. Z tego powodu De Laurentiis zdecydował się na publiczne wypowiedzi, żeby wytłumaczyć kibicom, w którym miejscu znajduje się cała operacja.

„James jest w naszych sercach, a szczególnie w sercach tych, którzy trenowali go najlepiej, czyli Ancelottiego. Problem Jamesa polega na tym, że musimy się mierzyć z Realem Madryt. Jesteśmy twardzi i nie zamierzamy ustąpić wobec bezpodstawnych oczekiwań Florentino Péreza. Nie śpieszy się nam, nasza drużyna już teraz jest bardzo silna. Potrzebujemy tylko korekt. A korekty robią dwie strony – ci, co chcą kupić i ci, co chcą sprzedać. Chcemy kupić, ale nie chcemy popełnić błędu”, powiedział prezes Napoli w radiu Kiss Kiss.

W tym momencie Napoli chce sprowadzić Jamesa i oczekuje na osiągnięcie porozumienia z Realem Madryt poprzez roczne wypożyczenie z opcją obowiązkowego wykupu. De Laurentiis rozumie potrzebę ściągnięcia do zespołu gwiazdy pokroju Kolumbijczyka, który do tego może być kluczowy w projekcie Ancelottiego. „James najbardziej medialnym zawodnikiem po Cristiano Ronaldo i Messim”, dodał. Trzeba poczekać na decyzję Królewskich w sprawie wypożyczenia. Jeśli będzie ona pozytywna, James ponownie spotka się z trenerem, który zawsze darzył go zaufaniem w sprawie dowodzenia drużyną. Kolumbijczyk dołączyłby do zespołu aspirującego do rzucenia wyzwania Juventusowi w walce o mistrzostwo Włoch.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (11)

REKLAMA