Menu
El Jarek / as.com, eleconomista.es

Liga i Federacja z Porozumieniem Koordynacyjnym

Kwestię meczów w piątki i poniedziałki rozstrzygnie jednak sąd

Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!

La Liga i Hiszpańska Federacja Piłkarska po miesiącach zastoju i dziesięciu spotkaniach mediacyjnych organizowanych przez rząd doszły dzisiaj w siedzibie Krajowej Rady Sportu do porozumienia na minimalnych warunkach w sprawie tak zwanego Porozumienia Koordynacyjnego. Na razie nie podpisano odpowiednich papierów, ale umowa słowna pozwala między innymi przeprowadzić jutrzejsze losowanie ligowego terminarza. Organizacje podzieliły między siebie obowiązki związane z prowadzeniem Primera División na kolejnych 5 lat… z wyłączeniem kwestii rozgrywania meczów w piątki i poniedziałki. Stąd nie mówi się o podpisaniu papierów, a jedynie o porozumienie na minimalnych warunkach.

Media podają, że w gestii La Ligi pozostaną takie tematy jak nazwa rozgrywek, oficjalna piłka rozgrywek, decyzje o terminarzu danych kolejek, wygląd klubowych strojów, organizacja meczów na stadionach czy licencje zawodników. Federacja pozostanie na przykład zarządcą spraw sędziowskich oraz będzie regulować kwestie spadków i awansów, a do tego poza większymi środkami pieniężnymi dostała także od La Ligi zielone światło w sprawie organizacji meczów Pucharu Króla i Superpucharu Hiszpanii. Początkowo organizacja Javiera Tebasa złożyła pozwy przeciwko zmianom w tych rozgrywkach, ale ostatecznie zostały one wycofane, co pozwoliło zrobić kolejny krok w rozmowach o Porozumieniu Koordynacyjnym.

Poza dzisiejszym porozumieniem pozostaje kwestia rozgrywania meczów w piątki i poniedziałki. La Liga utrzymuje, że prawo do gry w te dni wyznacza rządowy dekret o prawach telewizyjnych i dodaje, że sprzedano już prawa telewizyjne obejmujące organizację spotkań w te dni, a Federacja odpowiada, że sens potencjalnie ma jedynie gra w piątki, ale prawo do tego, którego udziela właśnie RFEF, kosztowałoby aż 30 milionów euro. W 2014 roku w poprzednim Porozumieniu Koordynacyjnym pozwolenie na grę w piątki i poniedziałki kosztowało La Ligę zaledwie 3,3 miliona euro. Ostatecznie ten spór prawdopodobnie rozstrzygnie sąd.

Komentarze

Wyłącz AdBlocka, żeby brać udział w dyskusji.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!