Paul Pogba ma w piątek pojawić się w Manchesterze, by rozpocząć przygotowania do nowego sezonu, a dwa dni później udać się do Australii, gdzie Czerwone Diabły będą rozgrywać pierwsze towarzyskie spotkania. Pomocnik, który spędza ostatnie dni wakacji w Nowym Jorku, ma jeden cel, jakim jest nakłonienie włodarzy angielskiego klubu, aby ci zgodzili się zasiąść do negocacji z Realem Madryt i pozwolili mu na przenosiny na Santiago Bernabéu.
Zinédine Zidane wciąż jest przekonany, że Florentino Pérezowi uda się sprowadzić Pogbę do Madrytu. Szkoleniowiec jest zdania, że jego rodak ma odpowiednie umiejętności i siłę, jakiej brakuje obecnie Królewskim, by odzyskać prym na krajowym i europejskim podwórku. Problemem, z jakim zmagają się sam piłkarz i Los Blancos, są właściciele angielskiego klubu, którzy nie chcą sprzedawać Francuza. Dwie podróże Mino Raioli do Manchesteru i wiele prób ze strony Realu zakończyło się dotychczas fiaskiem.
Królewscy w każdym momencie są gotowi zasiąść do negocjacji i nie widzą problemu w tym, aby włączyć w całą operację innych piłkarzy, zwłaszcza Garetha Bale'a. Manchester pozostaje jednak nieugięty i cały czas nie chce rozmawiać. Pogba stanie dziś z kolei przed szansą, by jasno określić stanowisko, ponieważ pojawi się na jednym z eventów reklamowych na Manhattanie. Będzie mógł powiedzieć publicznie to, co zamierza też przekazać Solskjćrowi w piątek – chce podjąć nowe wyzwanie i odejść do Realu Madryt.
Pogba wraca i poprosi Manchester o zgodę na odejście
A Królewscy są gotowi włączyć w jego transfer Bale'a
REKLAMA
Komentarze (36)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się