Popołudnie kończące poprzedni sezon i mecz z Betisem wydawał się być pożegnaniem Keylora Navasa z kibicami zgromadzonymi tamtego dnia na Santiago Bernabéu. Okazuje się jednak, że mogło być to przedwczesne pożegnanie, ponieważ na dziś wszystko wskazuje na to, iż Kostarykanin zostanie w stolicy Hiszpanii. Do klubu nie napływają oferty za golkipera, a ewentualny transfer do Manchesteru United lub PSG nie wchodzi już w grę.
Królewscy dali Keylorowi wolną rękę, ale bramkarz natychmiast postawił własne warunki. Kostarykanin chciał, aby Real oddał go za darmo, a jego zarobki w nowym zespole miałyby skoczyć z 5 do 7 milionów euro, co po części mieliby pokrywać Los Blancos, którzy zapowiedzieli jednak golkiperowi, że nie zgadzają się na to, by ten opuszczał Madryt za darmo. Benfica chciała płacić mu 3 miliony euro, a Czerwone Diabły zdecydowały się zaufać na kolejny sezon De Gei. Wotum zaufania swoim bramkarzom dały też inne europejskie kluby.
Ucieszyć mogą się ci, którzy chcieli, aby Navas został w klubie, a Los Blancos również nie będą mogli narzekać, jeśli tak się ostatecznie stanie. Klub ma świadomość tego, że jeśli chce walczyć o wszystkie trofea, musi mieć w kadrze dwóch bardzo dobrych golkiperów, choć pierwszym z nich ma być oczywiście kupiony przed rokiem Thibaut Courtois.
AS: Keylor zostanie w Realu
Nikt nie składa ofert za Kostarykanina
REKLAMA
Komentarze (24)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się