Zinédine Zidane jako jedyny zawodnik Królewskich zrezygnował z dzisiejszego lekkiego treningu na rzecz pracy nad swoją wytrzymałością fizyczną, która, po dłuższym rozbracie z pilłką, daleka jest od doskonałości. Francuz skupiał się nad zwiększeniem zapasu sił i wydalności organizmu, został więc podłączony pod grupę piłkarzy, którzy w meczu z Rosenborgiem nie grali lub też odnotowali krótki występ. Poczynania ich kontrolował drugi trener Realu Madryt, Marcos Teixeira.
Zizou przygotowywał się razem z Sergio Ramosem, Mejią, Raulem Bravo, Pavonem, Gutim, Soldado i Tebarem. Sytuacja, która spotyka Zidane'a jest bardzo podobna do tej, z która boryka się inny piłkarz Królewskich, Robinho. Młody Brazylijczyk nie trenował wraz z Francuzem, wziął udział natomiast w lekkim treningu, głownie złożonym z biegania, by potem przenieść się na sesje indywidualne wzmacniające mięśnie nóg do trenera od przygotowania fizycznego, Antonio Mello.
Bramarze Iker Casillas i Diego López trenowali specjalnym bramkarskim tokiem treningowym pod okiem ich opiekuna, Pedra Luisa Jaro. Trening ich zakończyła intensywna obrona strzałów graczy madridista. Podsumowując, podczas dzisiejszego treningu, Vanderlei Luxemburgo zdecydowanie dał odpocząć swoim piłkarzom i zamiast ciężkiego treningu zafundował im zaawansowaną rozgrzewkę.
Zinédine Zidane i Robinho. Obaj zawodnicy nie grają aktualnie na miarę oczekiwań, jak spisywać się będą po indywidualnych sesjach treningowych? (fot.: realmadrid.com)
Zizou pracuje nad wytrzymałością fizyczną
Bardzo spokojny przebieg dzisiejszego treningu
REKLAMA
Komentarze (21)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się