Kapitan Realu po wczorajszym meczu z Rosenborgiem podarował hiszpańskiemu tenisiście, swojemu wielkiemu przyjacielowi Juanowi Carlosowi Ferrero, swoje buty i koszulkę z autografami. Są one o tyle cenniejsze, gdyż Raúl zagrał w nich swój 100 mecz w Lidze Mistrzów i zdobył 51 bramkę. Ferrero, podobnie jak tysiące innych fanów Realu, zasiadł wczoraj na trybunach Santiago Bernabéu i był świadkiem wspaniałej, wręcz galaktycznej gry swojego przyjaciela-idola i jego kolegów.
Przyjaźń tych dwóch wielkich sportowców hiszpańskich trwa już dość długo, towarzyszą sobie w różnych imprezach, turniejach, zawodach. Wczoraj pomocy potrzebował Raúl. Ponieważ Ferrero gra obecnie w turnieju Masters w Madrycie, nie mógł przegapić takiej okazji i zasiadł na Bernabéu. Oprócz niego na trybunach zobaczyć można też było innych wielkich tenisistów: Rafaela Nadala (numer 2 na liście ATP, również zagorzały madridista), Tommiego Robredo, Argentyńczyków Guillermo Corię, Davida Nalbandiana, Juana Ignacio Chelę, Gastona Gaudio, Chorwatów Ivana Ljubicica, Mario Ancica oraz Chilijczyka Fernando Gonzaleza.
Po zwycięskim 4:1 meczu, uradowani kibice Realu powoli opuszczali już stadion, a Ferrero pobiegł wówczas szybko do szatni Królewskich z gratulacjami dla Raula. Z wdzięczności za duchowe wsparcie i jako gest wielkiej przyjaźni otrzymał fantastyczną pamiątkę: buty oraz koszulkę z podpisami kapitana, upamiętniające setny jego mecz w Lidze Mistrzów.
Raúl dla Ferrero
Kapitan Realu podarował swoje buty i koszulkę z autografami
REKLAMA
Komentarze (33)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się