Ferland Mendy od wczoraj jest nowym piłkarzem Realu Madryt. Mimo że Królewscy uzgodnili warunki transferu z Olympique'iem Lyon już jakiś czas temu, to na oficjalny komunikat musieliśmy poczekać kilka dni, aż 24-latek przejdzie drugie badania medyczne. Według mediów Los Blancos byli zaniepokojeni stanem biodra francuskiego defensora, jednak tym informacjom zaprzeczył agent Mendy'ego, Yvan Le Mée, który udzielił wywiadu dziennikowi AS tuż po oficjalnym potwierdzeniu transferu.
– Problemy z biodrem Mendy'ego? To było nieporozumienie i to nieprawda. Nigdy nie było problemu w tym aspekcie, oba kluby temu zaprzeczyły. Zawodnik grał w reprezentacji na pełnych obrotach i teraz myśli tylko o wejściu na murawę Bernabéu.
– Dla piłkarza to wielki zaszczyt bronić koszulki najlepszego klubu na świecie. On czuje wielką sympatię do tego klubu.
– Real Madryt mocno interesował się Mendym od pierwszego dnia, kiedy skontaktowali się z Olympique'iem Lyon, a jego chęci na transferu ułatwiły całą sprawę.
Los Blancos zapłacili Les Gones za Ferlanda Mendy'ego 48 milionów euro, a dodatkowe 5 milionów zapisano jako zmienne. To trzeci transfer ekipy z Concha Espina 1 tego lata. 4 czerwca ogłoszono pozyskanie Luki Jovicia, a trzy dni później Edena Hazarda. Mendy jest piątym Francuzem w kadrze Zizou po Karimie Benzemie, Raphaëlu Varanie, Theo Hernándezie i Luce Zidanie. Niewykluczone, że grono zawodników znad Sekwany się poszerzy, ponieważ w orbicie zainteresowań Królewskich znajdują się Paul Pogba i Kylian Mbappé.
Agent Mendy'ego: Problemy z biodrem? To nieporozumienie
Yvan Le Mée dementuje informacje mediów
REKLAMA
Komentarze (14)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się