REKLAMA
REKLAMA

Rodrygo: Wielkość Realu Madryt może trochę przerażać

Brazylijczyk żegna się z Santosem
REKLAMA
REKLAMA

Rodrygo Goes szykuje się do przeprowadzki do Madrytu. W związku z tym 18-letni napastnik udzielił wczoraj pożegnalnego wywiadu dla oficjalnej strony Santosu. Poniżej przedstawiamy zapis wypowiedzi brazylijskiej perełki, która już za kilka tygodni zacznie swoją nową przygodę z europejskich futbolem.

– Oczywiście, że przejście do Realu Madryt jest dla mnie wielką motywacją. Dołączam do jednego z największych klubów na świecie. Ta wielkość może trochę przerażać, ale to dobrze, gdyż ten strach tylko motywuje mnie jeszcze bardziej. Chcę pokazać i udowodnić, dlaczego we mnie uwierzyli i mnie pozyskali.

– Obecność Viníciusa na pewno bardzo mi pomoże. Jesteśmy w podobnym wieku, a ponadto ma już to doświadczenie gry w Realu Madryt. Pomoże mi w szybszej adaptacji. To dla mnie ważne, jak również obecność pozostałych Brazylijczyków. Chociaż hiszpański nie jest trudny do zrozumienia, to ważne, aby mieć u boku kogoś, kto mówi w twoim języku i jest z tej samej kultury.

– Chcę podziękować kibicom Santosu i całemu klubowi, który wspierał mnie od czasów szkółki i mojego pierwszego meczu. Chcę im podziękować z całego serca i, kto wie, może któregoś dnia będzie mi dane wrócić.

– Jestem tym samych chłopakiem, co zawsze. Chociaż jestem bardziej dojrzały, gdyż wiem, że ciąży na mnie pewna odpowiedzialność – zarówno w życiu prywatnym, jak i zawodowym. Mam mieszane uczucia, gdyż opuszczam miejsce, do którego przybyłem w wieku dziesięciu lat. Ale jednocześnie wiem, że wykonałem swoje zadanie.

– Od zawsze ciążyła na mnie ta presja, aby zostać następcą Neymara czy Robinho. Ale nigdy się tym nie przejmowałem. Skupiłem się na trenowaniu i jak najlepszym przygotowaniu się do dalszej kariery. Dlatego presja nie była dla mnie problemem.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (15)

REKLAMA