Alberto Soro to najnowasza perełka ziemi aragońskiej. Zawodnik już wkrótce może trafić do Realu Madryt na podobnej zasadzie, jak swego czasu Jesús Vallejo. Real Saragossa czeka na decyzję Królewskich i oficjalną ofertę. Transfer ofensywnego pomocnika stanowiłby zastrzyk dla niezbyt dużego budżetu klubu z La Romaredy. Z założenia piłkarz miałby pozostać jeszcze przez rok na wypożyczeniu w obecnym zespole.
Dwudziestoletni Soro ma w kontrakcie zapisaną klauzulę w wysokości 9 milionów euro, ale Los Blancos nie zamierzają płacić takiej kwoty. Szacuje się, że do osiągnięcia porozumienia może wystarczyć połowa tej sumy. Klauzuli nie zamierza wpłacać też inny z zainteresowanych klubów, Espanyol. Los Pericos w odróżnieniu do Realu nie pozwoliliby graczowi na pozostanie jeszcze przez rok w Saragossie. Tym samym klub ze stolicy Aragonii wolałby sprzedać Soro do Madrytu.
W 2015 roku Real kupił za 6 milionów euro Jesúsa Vallejo w pakiecie z Darío Ramosem (obecnie bramkarz rezerw Albacete). Defensor najpierw spędził jeden sezon na wypożyczeniu w Saragossie, a kolejny w Eintrachcie. Niemcy w tym sezonie również sondowali możliwość sprowadzenia Soro, podobnie zresztą jak Barcelona.
Królewscy negocjują z Saragossą transfer Alberto Soro
Transakcja wyglądałaby podobnie jak w przypadku Vallejo
REKLAMA
Komentarze (13)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się