Ryan Giggs uważa, że kłopoty Garetha Bale'a w klubie mają swoje plusy. Selekcjoner reprezentacji Walii widzi jednak plusy w tym, że atakujący nie był ostatnio wystawiany przez Zinédine'a Zidane'a. Poniżej przedstawiamy wypowiedzi byłej gwiazdy Manchesteru Untied.
– Jeśli gra w Realu Madryt, jestem pytany, czy to dobrze. Kiedy nie gra, przyjeżdża świeży. Wszystko zależy od punktu widzenia.
– Graliśmy we wtorek i wyglądał naprawdę dobrze, świeżo. Jestem podekscytowany perspektywą zobaczenia go w dwóch kolejnych meczach. Chciał piłkę, pracował nad swoim znakiem rozpoznawczym, czyli zejściem do lewej nogi. Strzelił wspaniałego gola.
– Później trenował strzały, więc nie wyglądał na kogoś, kto po prostu schodzi z boiska i idzie do swojego poziomu. Uderzyło mnie to, że jest profesjonalistą, który wciąż uwielbia futbol.
– Czy jestem zaskoczony krytyką Bale'a w Realu Madryt? Tak, ale mnie tam nie ma. Nie jestem kibicem Realu Madryt. Nie znam szczegółów i widzę to wszystko tylko z zewnątrz. Ale to piłkarz, który wygrał drużynie zeszłoroczny finał Ligi Mistrzów, zdobył jedną z najładniejszych bramek i raz gra, a raz nie.
– Pamiętam Ronaldo (Brazylijczyka – dop. red.), któremu dostawało się od fanów Realu. Pamiętam Cristiano, który szybko przeżył to samo. To taki rodzaj klubu. Jak nigdzie wyciągną białe chusteczki, jeśli cię nie lubią. Tak już jest – skomentował Giggs.
Giggs: Bale nie wygląda na kogoś, kto schodzi z boiska i idzie do pokoju
Selekcjoner Walii chwali swojego podopiecznego
REKLAMA
Komentarze (16)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się