Menu
Klatus / marca.com, as.com

Ramos może odejść w stylu Cristiano

Klub jest gotów sprzedać go za 100 milionów euro

Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!

Przyszłość Sergio Ramosa cały czas stoi pod sporym znakiem zapytania. Wszystko z powodu spotkania, do którego doszło kilkanaście dni temu między kapitanem a Florentino Pérezem. Środkowy obrońca nie czuje się zbyt komfortowo w obecnej sytuacji i poinformował prezesa o ofercie, jaką otrzymał od jednego z chińskich klubów, choć klub cały czas czeka aż Azjaci się z nimi skontaktują.

Wiele zależy od kolejnego spotkania Ramosa z Florentino. 33-latek musi jasno powiedzieć prezesowi, jakie są jego intencje i gdzie zamierza się przenieść, jeśli faktycznie planuje opuszczenie stolicy Hiszpanii. Prezes i klub są przekonani, że transfer będzie możliwy tylko wtedy, gdy obecny kapitan zdecyduje się wykonać taki sam krok, jaki wykonał Cristiano Ronaldo.

Jesteśmy niemal świadkami tej samej telenoweli, którą przeżywaliśmy poprzedniego lata, choć w głównej roli występuje teraz inny bohater. W lutym ubiegłego roku Cristiano poinformował klub, że zamierza opuścić Santiago Bernabéu, a wówczas włodarze powiedzieli mu, iż może zrobić to tylko w jeden sposób. Portugalczyk został poproszony o przedstawienie odpowiedniej oferty ze strony innego klubu, co zrobił po zakończeniu sezonu i mógł odejść do Juventusu, który zapłacił za niego ponad sto milionów euro.

Aktualnie Ramos znajduje się w niemal identycznej sytuacji, w jakiej przed rokiem postawiono Ronaldo. Pierwsze spotkanie już się odbyło, a teraz wszyscy czekają na drugi kontakt między obiema stronami. Real Madryt nie zamierza oddawać stoperowi jego karty zawodniczej, co pozwoliłoby mu odejść za darmo. Klub czeka na ofertę, którą będzie można przeanalizować, a następnie osiągnąć porozumienie, jeśli Hiszpan nadal będzie naciskał na zmianę otoczenia.

Jasne wydaje się dziś to, że Królewscy nie planują zaoferować Ramosowi przedłużenia jego obecnego kontraktu. Chcą oczywiście, żeby defensor pozostał w klubie, ale jak miało to miejsce w przypadku Cristiano, nie będą zatrzymywali go siłą, jeśli otrzymają satysfakcjonującą finansowo ofertę. Do spotkania między piłkarzem a prezesem powinno dojść wkrótce, ponieważ 15 czerwca Ramos bierze ślub, na który zaproszony został też Pérez.

Los Blancos uważają, że piłeczka jest teraz po stronie kapitana i to on powinien wykonać jakiś ruch. Wiele klubów z Europy czeka na to, co może się niebawem wydarzyć. Do tej pory nikt nie brał pod uwagę, że Ramos faktycznie może pożegnać się z Madrytem, ale teraz jest już to możliwe, choć Królewscy nie otrzymali jeszcze żadnej oficjalnej propozycji ze strony ewentualnych zainteresowanych. Klub czeka na to, co zrobi teraz Ramos, który wie już, że odejście za darmo nie wchodzi w rachubę i jest gotów sprzedać piłkarza za 100 milionów euro.

Komentarze

Wyłącz AdBlocka, żeby brać udział w dyskusji.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!