REKLAMA
REKLAMA

Guti przed Atlético

Guti o Atlético, celebrowaniu bramek oraz sprzeczce Puyola i Vicente
REKLAMA
REKLAMA

Wygląda na to, że nie zagrasz w podstawowym składzie. Potrafisz to zrozumieć?
Na to wygląda, ale rozumiem to. Ważniejsza od nas jest drużyna. Teraz jestem zdecydowanie bardziej spokojny, zagrałem sporo minut i mam nadzieję, że będę dalej dużo grał. Ważne jest to, żeby patrzeć na wszystko z pozytywnego punktu widzenia.

Co sądzisz o Atlético?
Podoba mi się ta ekipa. To wspaniała drużyna ze wspaniałym trenerem. Na pewno zrobią wiele zamieszania w tym sezonie.

Wierzysz, że mogą walczyć o mistrzostwo?
Tak, ale to oni muszą uwierzyć w taką możliwość.

Co martwi Cię najbardziej jeśli chodzi o rywala?
Martwi mnie głównie ich dwójka napastników. Fernando Torres i Kežman mają ostatnio świetną passę.

Ostatnio jasno powiedziałeś, że wolisz celebrować zdobycie bramki inaczej niż to robili Brazylijczycy w ostatnich meczach. Zdradzili Ci co będzie dzisiaj, jeśli któryś z nich strzeli gola?
Uważam, że każdy może się cieszyć z bramki jak chce, aczkolwiek ja wolę to robić inaczej, razem z całą drużyną. W każdym bądź razie, chciałbym żeby moja drużyna strzeliła dziś dużo bramek i było dużo okazji do ich celebrowania.

Jak myślisz, co wydarzyło się między Puyolem a Vicente?
Takie rzeczy się zdarzają. Również mi i kolegom przytrafiło się coś podobnego. Najważniejsze, żeby poźniej wyjść z szatni razem, tak jakby nic się nie zdarzyło.

Ostatnie aktualności

Riki w Liverpoolu?

Były napastnik Realu Madryt B na celowniku Beniteza...

20
REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (14)

REKLAMA