Dziś w nocy, na stadionie Mangueirao w Belém, spotkają się ze sobą jedenastki Brazylii i Wenezueli. Stawka spotkania jest zerowa dla obu reprezentacji. Najważniejszą informacją odnośnie tego meczu jest jednak to, że Robinho nie wyjdzie na boisko w podstawowym składzie. Piłkarz Realu rozpocznie mecz na ławce rezerwowych. To na tym stadionie, w meczu z Paysandú, Król przekładanek grał swój ostatni mecz w Santosie przed wyruszeniem w podróż na podbój Europy. Selekcjoner Canarinhos nadal kontynuuje swoją politykę wystawiania w linii napadu pary Ronaldo - Adriano.
Na temat Robinho, który w Madrycie także nie występuje ostatnio w podstawowej jedenastce, wypowiedział się także Ronaldo:
- To doskonały zawodnik. Nie tylko jest moim kolegą z Madrytu i reprezentacji, ale także moim wielkim osobistym przyjacielem. Ma wszystko, by zostać jednym z najlepszych piłkarzy w historii brazylijskiej reprezentacji i światowej piłki. Musi złapać swoją okazję i nigdy więcej jej nie tracić. Jest bardzo młody, a mimo to posiada wiele doświadczenia. Wierzę, że on jest przyszłością i gwarantuje przyszłość reprezentacji i Realu - zakończył Brazylijczyk.
Robinho nadal na ławce
Robinho rozpocznie mecz z Wenezuelą na ławce rezerwowych
REKLAMA
Komentarze (22)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się