REKLAMA
REKLAMA

Mało istotna walka o brąz

Koszykarze zagrają z Fenerbahçe
REKLAMA
REKLAMA

Mecz o trzecie miejsce zazwyczaj nie jest przyjemną okolicznością dla żadnego z uczestników. Tak też jest w przypadku Fenerbahçe i Realu Madryt. Obie drużyny aspirowały do gry w finale i walki o tytuł. O złoty medal powalczą jednak Anadolu Efes i CSKA Moskwa, natomiast Królewscy mogą zgarnąć brąz. Trudno się spodziewać, żeby obie drużyny dały z siebie wszystko w rywalizacji o najniższe miejsce na podium. Madrytczycy mają za dwa dni ważny mecz z Valencią, w którym będą walczyć o utrzymanie pozycji lidera w Lidze Endesa. Skoro nie udało się obronić tytułu w Eurolidze, priorytetem stały się krajowe rozgrywki. Starcie z Fenerbahçe jest prestiżowe ze względu na klasę rywala, ale ewentualne zwycięstwo czy porażka nie będzie zbyt długo rozpamiętywane.

Real Madryt z CSKA prowadził niemal cały mecz, ale ostatnia kwarta należała do Rosjan. Fenebahçe za to przegrało wyraźniej z Efesem. Był to wynik z jednej strony zaskakujący, lecz z drugiej można się tego było spodziewać. Efes rozgrywa znakomity sezon i zasłużył na grę w finale. Ten klub powalczy o swój pierwszy Puchar Europy. Stanie naprzeciw CSKA Moskwa, która z kolei siedmiokrotnie tryumfowała w tych rozgrywkach. To spotkanie przyciągnie oczywiście zdecydowanie większą uwagę niż pojedynek o trzecie miejsce.

Pablo Laso z pewnością podejdzie do meczu z Fenerbahçe z pewną rezerwą. Oczywiście będzie starał się zrobić wszystko, by wygrać, ale jednocześnie musi myśleć o odpowiednim dozowaniu wysiłku, żeby jego podopieczni mieli siły na walkę w Lidze Endesa. Poza tym zakończenie bardzo udanego sezonu w Eurolidze zwycięstwem z klasowym rywalem byłoby świetnym podsumowaniem. Final Four jest wymagającym turniejem, ponieważ biorą w nim udział cztery najlepsze europejskie drużyny, a wygrać może tylko jedna. Sama obecność w tym gronie może być traktowana w kategorii sukcesu. Aspiracje Realu Madryt są jednak znacznie większe. Brązowy medal byłby pozytywnym akcentem, lecz niczym więcej.

Mecz rozpocznie się dzisiaj o godzinie 17:30. Transmisję na żywo będzie można zobaczyć na Polsacie Sport News.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (1)

REKLAMA