REKLAMA
REKLAMA

Sacchiego życie jak w Madrycie

Arrigo Sacchi zadowolony ze swojej pracy w klubie
REKLAMA
REKLAMA

Włoch przybył do Madrytu na początku tego roku, ale jego obecność nie pomogła zbytnio Królewskim, którzy odpadli z Ligi Mistrzów, a na krajowym podwórku przegrali rywalizację z Barceloną. Mimo tego, że pierwszy sezon z nim za sterami nie poszedł zgodnie z planem, Sacchi deklaruje, że jest zadowolony ze swojej roli w klubie i bardzo pragnie pomóc hiszpańskiemu gigantowi w powrocie na szczyt.

- Zgodziłem się przyjąć tą posadę, bo Real to najlepszy klub na świecie, a także jeden z najbardziej zasłużonych dla futbolu w całej jego historii - powiedział Arrigo. - To ostatnie wyzwanie mojego życia. Tego właśnie szukałem przez ostatnie lata. Nie wiem, czy podołam zadaniu, ale to, czego tu doświadczam, jest fantastyczne. Praca w Realu Madryt oznacza odpowiedzialność przed setkami milionów fanów na całym świecie. Ciąży na nas ogromna presja, prestiż wielu lat pięknej historii. Codziennie pojawiają się nowe problemy, którymi trzeba się zająć.

Sacchi raz jeszcze zaprzeczył pogłoskom o rzekomym odejściu trenera Vanderleia Luxemburgo.
- Luxemburgo ma moje pełne poparcie i cokolwiek nie znajdzie się w gazetach, mogę zagwarantować, że klub darzy go całkowitym zaufaniem. Dla mnie ta sprawa jest zamknięta.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (12)

REKLAMA