REKLAMA
REKLAMA

Vinícius musi jednak zaczekać

Brazylijczyk nie zagra w jutrzejszym meczu
REKLAMA
REKLAMA

Vinícius Júnior nie zagra w jutrzejszym meczu z Getafe. Hiszpańskie media przewidywały początkowo, że młody Brazylijczyk otrzyma od Zizou kilka minut na Coliseum Alfonso Pérez, ale tak się jednak nie stanie. Francuski szkoleniowiec zapowiedział podczas dzisiejszej konferencji prasowej, że 18-latek potrzebuje jeszcze trochę czasu, aby być w pełni gotowym do gry. Zinédine Zidane nigdy nie podejmował zbędnego ryzyka, gdy któryś z jego piłkarzy wracał po kontuzji i nie zamierza podejmować go również w przypadku Viníciusa.

Na początku marca atakujący zerwał więzadła w stawie piszczelowo-strzałkowym i wstępnie zapowiadano, że na boisku zobaczymy go dopiero w maju lub nawet w przyszłym sezonie. Rehabilitacja Brazylijczyka przebiegała jednak szybciej niż zakładano i w ubiegłym tygodniu udało mu się już wrócić do treningów z drużyną. Wydawało się więc, że Vinícius znajdzie się w kadrze na jutrzejsze spotkanie, ale trener woli dmuchać na zimne i najprawdopodobniej pozwoli mu zagrać w niedzielnym meczu przeciwko Rayo Vallecano.

Brazylijczyk pali się do gry, ale wszyscy dookoła uspokajają go, że nie musi martwić się o miejsce w zespole na kolejny sezon, ponieważ zdążył już udowodnić swoją wartość i Zidane chce zatrzymać go w drużynie. Celem Viníciusa jest także wyjazd na Copa América z reprezentacją Brazylii i dlatego chciałby wystąpić w jak największej liczbie spotkań w tym sezonie, ale musi poczekać jeszcze kilka dni. Tite nie zamierza przekreślać jego szans na udział w turnieju i będzie bacznie przyglądał się spotkaniom z Rayo, Villarrealem, Realem Sociedad i Betisem, w których 18-latek może otrzymać szanse na występ.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (9)

REKLAMA