Trener Królewskich rozmawiał z dziennikarzami po wygranym meczu z Panathinaikosem. Chwalił drużynę za wykonaną pracę, ale zapewnił, że należy już myśleć o kolejnym starciu.
– Ogólnie rozegraliśmy bardzo dobre spotkanie. Potrafiliśmy cierpieć, kiedy przegrywaliśmy sześcioma punktami, a to są play-offy, gdzie trzeba mieć świadomość, że w żadnym momencie mecz nie jest wygrany i w żadnym momencie nie jest przegrany.
– Muszę bardzo docenić drużynę za pracę w końcówce meczu i odniesienie ważnego zwycięstwa. Prowadzimy 1:0, więc okoliczności nie są ważne, ale zamknięcie spotkania serią 9:0 dodaje ci pewności. Pozostawienie Panathinaikosu na 72 punktach dobrze świadczy o pracy drużyny.
– W pewnym momencie błyszczał Lekavičius, a później Calathes na linii rzutów za trzy punkty. Kiedy przegrywasz u siebie na dwie czy trzy minuty przed końcem sześcioma punktami, trudno jest to odrobić. Jednak musimy pamiętać, że to jest tylko pierwszy krok. Teraz powinniśmy już myśleć o drugim spotkaniu. Ważna jest odpowiednia regeneracja. Wykonaliśmy dobrą pracę z dużymi rotacjami i zabrakło nam tylko nieco skuteczności, żeby zamknąć mecz wcześniej.
Laso: Trudno jest odrobić sześć punktów na trzy minuty przed końcem
Wypowiedzi szkoleniowca Realu Madryt
REKLAMA
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się