REKLAMA
REKLAMA

Królewscy stawiają na Jovicia

Serb stał się celem numer jeden
REKLAMA
REKLAMA

Luka Jović jest tym, który ma latem wzmocnić atak Realu Madryt. Królewscy dogłębnie przeanalizowali rynek transferowy i wszyscy zgadzają się, że Serb jest najlepszym możliwym wyborem. Jego wiek (21 lat), jego występy (25 bramek w 37 meczach), jego cena (70 milionów euro) i gotowość do podpisania umowy sprawia, że napastnik stał się dla Los Blancos celem numer jeden.

W ostatni czwartek przedstawiciele madryckiego klubu oglądali go z bliska w Lizbonie i dali zielone światło, by rozpocząć pracę nad jego transferem. Pierwszym krokiem będą rozmowy z Eintrachtem, który najpierw wykupi go z Benfiki za 12 milionów euro. Peter Fischer chciał, aby Jović stał się flagową postacią drużyny na wiele lat, ale jego eksplozja talentu i zainteresowanie ze strony niemal wszystkich największych drużyn w Europie sprawia, że prezes niemieckiego klubu jest niemal zmuszony do sprzedania go już tego lata.

Królewscy mają przewagę nad pozostałymi, ponieważ oba kluby łączą świetne stosunki. Z Madrytu do Frankfurtu powędrowali między innymi Jesús Vallejo czy Omar Mascarell, a teraz Eintracht interesuje się także Raúlem de Tomásem i Ruizem Delgado, który na co dzień występuje w Juvenilu A. Wszystko to może ułatwić negocjacje, które zamknęłyby się w graniach 60–70 milionów, lecz trzeba pamiętać, że 20% tej kwoty trafi na konto Benfiki.

Zinédine Zidane jest świadom wszystkich ruchów, jakie wykonują Królewscy, ale niebawem ma spotkać się z Florentino Pérezem i José Ángelem Sánchezem, by ostatecznie ustalić, kto powinien trafić do stolicy Hiszpanii. Francuz chce napastnika, który będzie gwarantem bramek i Jović spełnia ten warunek. Jest rasowym snajperem, który mógłby grać razem z Benzemą, Viníciusem czy Asensio.

Królewscy nie łudzą się już, że latem uda kupić się Mbappé, Kane'a czy Lewandowskiego, dlatego skupiają się na pozyskaniu Jovicia. Serb wpasowuje się także w ostatnią politykę transferową klubu, która zakłada stawanie na młode talenty. Włodarze uważają, że zawodnik Eintrachtu jest najlepszym kandydatem, jakiego można znaleźć obecnie na rynku i to sprawia, że staje się celem numer jeden dla Los Blanocs.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (42)

REKLAMA