Menu
El Jarek / MARCA

Casemiro: Dla drużyny Zidane nigdy nie odszedł

Wywiad dla dziennika <i>MARCA</i>

Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!

Casemiro udzielił wywiadu dziennikowi MARCA. Przedstawiamy tłumaczenie tej rozmowy z pomocnikiem Realu Madryt.

Pamiętasz swój pierwszy dzień w Madrycie? Jak przebiegł?
Ludzie mnie wtedy nie znali, a na lotnisku było z dwóch dziennikarzy. Odebrał mnie człowiek z klubu i zawiózł do hotelu przy Santiago Bernabéu. Pamiętam moje nadzieje na odniesienie triumfu. Wylądowałem w Madrycie o 6 rano i wypełniały mnie chęci na trenowanie. W dobrych i złych chwilach, zawsze myślę o pierwszym dniu i przyjeździe tutaj, by nie zapomnieć skąd tutaj przyjechałem, gdzie byłem wcześniej i jaką wtedy czułem ekscytację.

Sześć lat później jesteś gwiazdą Realu Madryt. Wyobrażałeś to sobie?
Zawsze marzysz, jak wielu innych zawodników, ale nie wszystkie marzenia stają się rzeczywistością. Teraz przeżywam marzenie codziennie z powodu tego, gdzie jestem i jaka jest moja sytuacja.

Debiut u Mourinho w 2013 roku wszystko dla ciebie zmienił?
Wspominam ten mecz z wielką sympatią i także to, co działo się przed nim. Byłem w pierwszej drużynie, ale nie myślałem, że zagram. Najwyżej oczekiwałem wejścia na kilka minut. Jednak dzień wcześniej Mourinho wezwał mnie do swojego biura. Posadził mnie i powiedział: „Widzisz tę tablicę”. Tam była rozstawiona jedenastka i wypisane moje nazwisko. „Zagrasz”, ogłosił. Pamiętam, że w rozmowie, jaką mieliśmy, powiedział tyle dobrych rzeczy o mnie jako zawodniku i dodał mi tyle pewności siebie, że wyszedłem na boisko myśląc, że jestem najlepszym pomocnikiem na świecie. To był główny powód, dzięki któremu poszło mi wtedy tak dobrze.

Jaka jest analiza Casemiro wobec tak złego i tak trudnego sezonu drużyny?
Nie mamy teraz normalnej sytuacji, ale zawsze mówię, że Real wraca i my wrócimy. Nie zapominamy o tym jesteśmy przygotowani, by wrócić w następnym sezonie.

Zaskakuje cię, że mówi się o rewolucji w drużynie? Że mówi się o końcu cyklu? Że ludzie proszą o zmiany w obecnej kadrze?
Ludzie mówią mówić, o czym chcą. Po trzech latach wygrywania tytułów ten zespół ma wielki kredyt, a Bernabéu jest z nami.

Uważasz, że można poprawić tę drużynę? Że na rynku są zawodnicy lepsi od tych, których macie wy?
Posłuchaj, dokonam podsumowania. Nasi bramkarze, niesamowici. Prawy obrońca, top 3 na świecie. Dwóch stoperów, 2 z 3 najlepszych na świecie. Najlepszy lewy obrońca na świecie. Najlepszy gracz na świecie, Modrić. Kroos, Casemiro… Benzema, który dla mnie zanotował spektakularny sezon i zdecydowanie najlepszy rok w karierze. Bale dał nam wiele tytułów. Do tego Vinícius, Asensio, Isco czy Odriozola… Mamy ogromnych piłkarzy. Temat jest taki, że wszyscy zawiedliśmy.

Ale co dokładnie zawiodło, że drużyna upadła w taki sposób?
Ci, którzy zawiedli, są tymi samymi, którzy wygrali cztery Ligi Mistrzów w ciągu 5 lat. Kiedy wygrywamy, wygrywamy wszyscy, a kiedy przegrywamy, przegrywamy wszyscy. W tym sezonie zawiedliśmy wszyscy. Wiemy, że to nie był dobry rok, bo Real jest zobowiązany do wygrywania zawsze.

Dlaczego ten zespół tak wiele kosztuje rywalizacja w La Lidze?
Wygraliśmy ją dwa lata temu z Zizou. Są różne sposoby patrzenia na różne rzeczy. Możemy odpowiadać, że wygraliśmy cztery z ostatnich pięciu Lig Mistrzów. Wiemy, że Real w Lidze Mistrzów to coś innego, że Real żyje Ligą Mistrzów i dlatego ma tych pucharów 13. Jesteśmy największym klubem na świecie z powodu tego, co robimy w Lidze Mistrzów. Mamy jednak przy tym 33 mistrzostwa Hiszpanii. A do tego dochodzą rywale, którzy koniecznie chcą nas pokonać i to jest coś trudnego. Kiedy zaczynamy sezon, chcemy zdobyć wszystko, chociaż niestety w tych latach mogliśmy zdobyć tylko jedno mistrzostwo.

Bez Zidane'a czuliście się sierotami? Jego odejście było ciosem, po którym drużyna się nie podniosła?
Trener to ikona klubu, nie tylko jako piłkarz, ale teraz także jako trener. Zidane pokazał, że jest więcej niż trenerem. Dla drużyny Zidane'a nigdy nie odszedł, pozostawił tu swój sposób grania. Na pewno w tym czasie cierpiał z nami i dlatego wrócił. Zidane nie odszedł.

Co pomyślałeś, gdy dowiedziałeś się, że wraca? Jakie miałeś odczucia, gdy znowu zobaczyłeś go w Valdebebas? Co takiego on wam przekazuje?
Zidane nie tylko nigdy nie odszedł, ale zawsze mieliśmy wobec niego specjalną sympatię. On przekazuje to ciepło, to ma właśnie Zizou. Wrócił z pełną normalnością, będąc tym samym Zizou co zawsze.

Jesteś przekonany, że z Zidane'em znowu zostaniecie mistrzami?
To jeden z kluczy do wygrywania tytułów i już pokazał to w poprzednich sezonach. Na pewno z nim znowu będziemy walczyć o trofea.

Czujesz się żołnierzem Zidane'a? Jego najwierniejszym żołnierzem?
Nie tylko jego. Jestem żołnierzem Solariego, Lopeteguiego, Beníteza, Ancelottiego… Moim kluczem w grze jest właśnie to, bycie żołnierzem trenera. Wszystkim trenerom przekazuję, że jestem ich żołnierzem i że dam dla nich zawsze maksimum.

Nie mamy żadnych informacji o twoim nowym kontrakcie. Trwająca umowa wygasa w 2021 roku. Rozmawiacie na temat nowego porozumienia?
Będę w Realu Madryt dopóki będzie mnie chcieć klub i dopóki ja będę tego chciał. Zawsze po obu stronach istniała lojalność. Jeśli zawodnik chce gdzieś być i klub też tego chce, to idziemy za ręce i będziemy pokonywać dalszą drogę razem.

Boli cię czy może uznajesz za niesprawiedliwe, że przylgnęła do ciebie łatka ostrego zawodnika?
Mnie nic nie boli. Taki jestem i tak będę grać, bo jeśli dotarłem do tego miejsce grając w ten sposób, to nie muszę się zmieniać. Nigdy się nie zmienię.

Czy wolałbyś, żeby Cristiano wypowiadał się o swoim pobycie w Realu i byłych kolegach z większą sympatią?
Każdy niech mówi, co tylko chce. Cristiano Ronaldo to legenda tego klubu i tutaj dawał z siebie zawsze maksimum, by wygrywać, ale już go tu nie ma. Ma nasz szacunek.

Jak oceniasz swój sezon?
Cóż, pozostanę przy tym, że w drużynie wszyscy wygrywają i wszyscy przegrywają. To praca zespołowa i oceny są drużynowe.

To był jednak dla ciebie dziwny rok, bo to pierwszy sezon w Realu, w którym nie zdobyłeś żadnego z trzech głównych trofeów.
Tak, to jest dziwne, ale Real wraca. Teraz mamy 10 meczów ligowych, które chcemy wygrać i wrócimy w kolejnym sezonie.

Jakie najciekawsze pytanie zadał ci Militão w związku z Realem?
To prawda, że pyta o jakieś normalne rzeczy typu miejsce do zamieszkania, ale Militão nie myśli jeszcze o Realu, bo jest skupiony na Porto. Ja gratuluję mu tego nastawienia. Przy tym stwierdzam, że Real podpisał wielkiego piłkarza.

Naprawdę ciągle stajesz się nerwowy, gdy rozmawiasz z Zidane'em? Tak powiedział dziennikarzom ostatnio Vinícius.
Dorastałem oglądając Zizou, to był mój idol… Nie chodzi o nerwy, ale o to, że czuję do niego ogromny szacunek. To wielki trener i był też wielkim piłkarzem.

Porozmawiajmy o Viníciusie, który od braku minut przeszedł drogę do triumfowania. Jak go oceniasz? I co myślisz w tej kwestii o Rodrygo?
Po pierwsze, gratuluję presiemu [Florentino Pérezowi], José Ángelowi [Sánchezowi] i Juniorowi [Juniemu Calafatowi] podpisywania zawodników z ogromnym talentem, którzy będą mogli grać tutaj bardzo długo, po 12-15 lat. Vinícius, Rodrygo… W Viním mamy 18-letniego magika, który pokazał już, że jest świetnym piłkarzem. To nie jest normalne, że tak młody gracz odnosi takie sukcesy. A gole? To przyjdzie. Nie spodziewaliśmy się, że zrobi już tak wiele. On przekroczył wszelkie oczekiwania. Gol przyjdzie, bo on słucha i chce się uczyć. Jest na spektakularnej drodze. Rodrygo to kolejna świetna decyzja klubu na przyszłość.

Możesz trochę poduczyć Viníciusa strzelać gole, bo w tym sezonie nie szło ci najgorzej.
Zostawiam to Benzemie czy Bale'owi [śmiech]. Wiem, jaka jest moja praca i nie jest nią pokazywanie, jak strzela się gole. Vinícius znajduje się na spektakularnej drodze i na pewno podaruje Realowi wiele radości.

Nie możemy nie zapytać o innego twojego rodaka. W każdym okienku mówi się, że Neymar może dołączyć do Realu Madryt.
Mam ogromny szacunek dla PSG i Neymara. Nie sądzę, że rozmawianie o nich byłoby poprawne, a szczególnie o graczu, którego tu nie ma. Jeśli Neymar chce przejść do Realu, niech o tym powie. Nie powinniśmy tego robić my. To wielki piłkarz, który jest w wielkim klubie i trzeba okazać szacunek obu stronom.

Co myślisz o słowach Modricia, który powiedział, że niektórzy zawodnicy nie stanęli na wysokości zadania w tym sezonie?
Każdy może myśleć, co tylko chce. Ja preferuję stwierdzenie, że tu wszyscy wygrywamy i przegrywamy. Jasne, że mogą być moment, w których jedni prezentują się lepiej od innych, ale ja jasno widzę, że tu wszyscy tworzymy całość. Kiedy wygrywaliśmy Ligę Mistrzów, wszyscy byli szczęśliwi, więc to logiczne, że gdy przegrywamy, wszyscy są smutni i wkurzeni. Teraz wszyscy są wkurzeni i ja się z tego cieszę. To jeden z kluczowych aspektów Realu Madryt: kiedy nie wygrywamy tytułów, jesteśmy wkurzeni. Luka to zwycięzca i dlatego tak się wypowiedział.

Isco, Marcelo, Odriozola, Keylor, Vinícius… Czy niektórych kolegów trenerzy traktowali niesprawiedliwie? Uważasz, że atmosfera w szatni była odpowiednia?
Każdy trener ma swój sposób pracy. Jeśli nie grasz, musisz pracować i zachować cierpliwość, bo tu wszyscy jesteśmy ważni. Ja, gdy grał Llorente, byłem z niego szczęśliwy. Kiedy wygrywamy, wygrywamy wszyscy. Jesteśmy grupą.

Czułeś, że Llorente może odebrać ci miejsce w składzie? Jak widzisz waszą rywalizację?
To zawodnik o podobnym profilu. Rozegrał świetne mecze i jest wielkim zawodnikiem. Ja nigdy nie czułem się pewniakiem w pierwszym składzie i przed każdym meczem staram się wywalczyć sobie miejsce.

Komentarze

Wyłącz AdBlocka, żeby brać udział w dyskusji.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!