Menu
Rauer / elconfidencial.com

Wymuszone wakacje Solariego

Argentyńczyk wciąż nie wie, co ma robić

Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!

Minęły ponad dwa tygodnie od zwolnienia Santiago Solariego i wciąż nie wiadomo, jakie są jego plany na przyszłość. Dyrekcja zaoferowała Argentyńczykowi pozostanie w strukturach klubu, ale sam zainteresowany postanowił się od wszystkiego odłączyć i wyjechał na wakacje na Ibizę, gdzie ma swoją posiadłość. Solari przechodzi obecnie przez najtrudniejsze dni w swojej trenerskiej karierze – sam się zastanawia, jakie wyjście byłoby dla niego najlepsze. Ponadto nikt tak naprawdę nie wie, jakie stanowisko zaproponował mu Real Madryt. Wiadomo, że od sierpnia 2018 roku jest wakat w dyrekcji Valdebebas, ale to nie jest wymarzona posada dla byłego już trenera Królewskich.

Solari spędza obecnie nieco wymuszone wakacje. Nawet w najgorszych snach nie wyobrażał sobie tego, że mógłby nie dotrwać na czele pierwszego zespołu Realu Madryt chociaż do końca sezonu. Zakładał, że do dokładnych analiz i podsumowań dojdzie dopiero po zakończeniu rozgrywek. Argentyńczyk nie ukrywa, że zwolnienie było dla niego ogromnym ciosem, mając w pamięci to, w jak trudnej sytuacji przejął drużynę. Słabe wyniki, gra bez pomysłu, fatalna forma najważniejszych zawodników i klęska 1:5 na Camp Nou – to wszystko nie zniechęciło go do tego, aby podjąć wyzwanie. Ponadto od samego początku trzymał się swoich decyzji – zakończył bramkarską debatę, odstawił od składu Isco i bez strachu postawił na Viníciusa Júniora.

Teraz Solari jest bez pracy, pozostaje podłamany i nie wie, jak ma odpowiedzieć na propozycję klubu. Jeśli chce pozostać w Realu Madryt, to liczy się z tym, że czeka go raczej praca biurowa. Awans z Castilli do pierwszego zespołu, przejęcie drużyny w najgorszym możliwym momencie, wygranie Klubowych Mistrzostw Świata i pogrzebanie szans na jakiekolwiek inne trofeum w ciągu sześciu dniu – tak w sumie wyglądała trenerska kariera Argentyńczyka na Santiago Bernabéu. Mimo wszystko chce pozostać na ławce trenerskiej, dlatego też czeka na propozycje z innych klubów. Jeśli na horyzoncie nie pojawi się nic ciekawego, to ostatecznie zostanie w Realu Madryt.

Komentarze

Wyłącz AdBlocka, żeby brać udział w dyskusji.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!