Menu
Mateo

Trudny wyjazd do Aten

Królewscy zmierzą się z Panathinaikosem

Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!

Gdy Euroliga opublikowała terminarz na obecny sezon, wyjazd do Aten na starcie z Panathinaikosem w przedostatniej kolejce mógł się wydawać skomplikowanym zadaniem. Teraz jednak perspektywa się zmieniła. Co prawda o wygraną będzie bardzo trudno, nie da się stwierdzić niczego innego, jednak Real Madryt zagra niemal zupełnie bez presji. Wyznaczone cele na sezon zasadniczy zostały osiągnięte. Trzecie miejsce Królewscy mają pewne. Istnieje szansa na wywalczenie wyższej pozycji, lecz w tym przypadku trzeba liczyć na potknięcia CSKA i/lub Fenerbahçe.

Panathinaikos jeszcze nie może być pewny udziału w play-offach, ale wszystko zmierza w tym kierunku. Ateńczycy mają na koncie trzynaście zwycięstw z rzędu, licząc wszystkie rozgrywki i uwzględniając dwa walkowery w starciach z Olympiakosem. W ćwierćfinałach zostały już tylko trzy wolne miejsca, a chętnych na nie jest kilku. Do końca pozostały dwie kolejki, więc Panathinaikos zrobi wszystko, żeby pokonać Real Madryt, chociaż ma jeszcze w rezerwie dużo łatwiejszy pojedynek z Budućnostem w ostatniej serii gier, również u siebie.

Real Madryt ma za sobą dwie porażki z rzędu – z Baskonią i Barceloną. Na tym etapie sezonu żadna z nich nie niesie za sobą poważniejszych konsekwencji, ale pewność siebie drużyny została zaburzona. Przerwanie negatywnej passy nie będzie łatwe, ponieważ w trzynastu spotkaniach przed własną publicznością w tym sezonie Euroligi, Panathinaikos przegrał tylko trzykrotne. Podopieczni Pabla Laso muszą znaleźć motywacje na to spotkanie, a z drugiej strony z pewnością mają świadomość, że w niedzielę czeka ich następny odległy wyjazd – na Wyspy Kanaryjskie. Kolejny trudny tydzień przed drużyną, która w poprzednim tygodniu dawała pewne oznaki zmęczenia. Oby na najważniejszą część rozgrywek wróciła najlepsza dyspozycja.

Mecz rozpocznie się dzisiaj o godzinie 20:00. Żadna polska telewizja nie przeprowadzi transmisji z tego spotkania.

Komentarze

Wyłącz AdBlocka, żeby brać udział w dyskusji.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!