Menu
Klatus / marca.com

Roberto Carlos – najbardziej strzeżony sekret Castilli

Brazylijczyk od kilku miesięcy pracuje z rezerwami

Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!

Castilla przechodzi przez dobry moment. Rezerwy Realu Madryt znajdują się obecnie na piątym miejscu w tabeli, ale tracą tylko dwa punkty do liderującej Fuenlabrady, z którą w ostatni weekend bezbramkowo zremisowały. Młodzi zawodnicy Los Blancos mają na wyciągnięcie ręki udział w playofach o awans do Segunda División. Jednym z sekretów, jaki kryje się za ostatnimi wynikami Castilli, jest… Roberto Carlos. Brazylijczyk wyciągnął pomocną dłoń do Manolo Díaza, który przejął drugi zespół po odejściu Santiago Solariego. Były piłkarz Królewskich potrafił trafić do graczy i swoimi słowami kilkukrotnie natchnął ich do cięższej pracy.

Roberto Carlos dołączył do sztabu szkoleniowego Castilli tydzień po tym, jak Díaz zastąpił Solariego. Brazylijczyk dotychczas pełnił rolę ambasadora klubu oraz komentatora w klubowej telewizji, ale teraz łączy te funkcje z byciem jednym z asystentów trenera rezerw. Dzięki swojej charyzmie, doświadczeniu i poczuciu humoru stał się kluczowym człowiekiem w zespole i zaakceptował drugoplanową rolę, ponieważ Manolo jest niekwestionowanym liderem, wspieranym przez Pedro Sánchez, którego również uwielbiają wszyscy.

Carlos nie zasiada na ławce razem z resztą trenerów, ponieważ nie posiada jeszcze odpowiedniej licencji, ale wkrótce powinien ją otrzymać. Na co dzień pracuje jednak z Castillą w Valdebebas, ogląda mecze z trybun, pojawia się w szatnie przed, po i w trakcie spotkań. Podczas treningów często bierze udział w rożnych ćwiczeniach. Fizycznie nie przypomina już piłkarza sprzed lat, ale wciąż potrafi czynić z piłką cuda i posyłać ją do bramki z atomową prędkością.

Brazylijczyk potrafi też dostrzec rzeczy, których nie widzą inni. W ostatnich tygodniach zauważył, że kilku graczy jest przygnębionych tym, iż grają znacznie mniej od pozostałych. Wiele lata spędzonych w najbardziej wymagających szatniach świata dało mu bagaż doświadczeń, z którego potrafi teraz skorzystać. Rozmowy, wiadomości i gesty Roberto Carlosa pozwoliły „odzyskać” już w tym sezonie więcej niż jednego zawodnika Castilli.

Wczoraj Carlos mógł wziąć udział we wspólnym treningu pierwszego zespołu z Castillą i razem z Zizou przyglądał się pracy wszystkich. Rezerwy wyglądają teraz bardzo pewnie, szatnia jest zjednoczona, a w Valdebebas panuje bardzo dobra atmosfera. Zespół Manolo Díaza jest gotowy na ostatniej prostej sezonu i spora w tym zasługa Brazylijczyka.

Komentarze

Wyłącz AdBlocka, żeby brać udział w dyskusji.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!