Real Madryt o sprowadzeniu Sadio Mané myślał już w poprzednim sezonie, ale Senegalczyk ostatecznie został w Liverpoolu. W czerwcu 2018 France Football opublikował informację, że transfer zawodnika The Reds był już niemal załatwiony, lecz na przeszkodzie stanęła niespodziewana informacja o tym, że Zinédine Zidane odchodzi z klubu. To właśnie Francuz był zwolennikiem sprowadzenia Mané, a sam piłkarz chciał pracować pod okiem Zizou. Stanowisko trenera przejął Julen Lopetegui i Królewscy już tak bardzo nie zabiegali o Sadio.
Zidane jednak nie zmienił zdania. W dalszym ciągu chciałby sprowadzić Mané. Szanse na to są teraz większe, ponieważ latem w Realu Madryt może dojść do wielu zmian w kadrze, a Zizou miał otrzymać wolną rękę przy dokonywaniu wzmocnień. Atakujący Liverpoolu mógłby być lekarstwem na problemy ze zdobywaniem bramek, z którymi borykali się Królewscy przez dużą część sezonu. Mané zajmuje obecnie drugie miejsce w klasyfikacji strzelców Premier League z dorobkiem siedemnastu goli. Tyle samo trafień na koncie mają Salah, Aubameyang czy Kane. Więcej uzbierał tylko Agüero – osiemnaście bramek.
Mocną stroną Mané jest umiejętność gry na jednym i drugim skrzydle, co daję trenerowi więcej możliwości przy ustalaniu składu. Senegalczyk do siedemnastu goli w lidze dorzucił trzy trafienia w Lidze Mistrzów – jedno w przegranym 1:2 starciu z PSG w fazie grupowej i dwa w rewanżowym starciu 1/8 finału z Bayernem Monachium. Jego obecny kontrakt z Liverpoolem jest ważny do 2023 roku. Zidane obserwował go od dłuższej pory, a teraz sprowadzenie tego zawodnika stało się priorytetem dla francuskiego trenera.
France Football: Mané priorytetem dla Zidane’a
Do transferu mogło dojść już rok temu
REKLAMA
Komentarze (57)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się