Gareth Bale znów jest uśmiechnięty. Po powrocie Zinédine'a Zidane'a walijski skrzydłowy odzyskał miejsce w pierwszym składzie, a przy tym pewność siebie. Ponadto w 77. minucie meczu z Celtą Vigo zdobył bramkę po asyście Marcelo, a jeszcze w pierwszej połowie trafił w poprzeczkę. Bale czynnie uczestniczył w grze Królewskich, szukał piłki, nie był już niewidoczny, a strzelonego gola... świętował z kolegami.
W niepamięć można już zatem odłożyć nieprzyjemny incydent z lutego, gdy po bramce z Levante Walijczyk ze spuszczoną głową szybko skierował się na środek boiska unikając przy tym reszty zawodników, a Lucasa Vázqueza wręcz lekko odpychając. Po wczorajszym meczu można mieć nadzieję, że postawa Bale'a nieco się zmieniła. Po zdobyciu drugiej bramki widać było, że jest częścią zespołu i nie miał żadnego problemu z tym, aby celebrować trafienie wspólnie ze wszystkimi.
Przemiana Bale'a
Walijczyk znów jest uśmiechnięty
REKLAMA
Komentarze (69)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się