Menu
Piwwwko / marca.com

Nowa szansa dla Keylora

Powrót Zidane'a odmienia sytuację Kostarykanina

Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!

Keylor Navas dostrzegł światełko w tunelu po powrocie Zinédine'a Zidane'a na ławkę trenerską Realu Madryt. W dzisiejszym spotkaniu z Celtą Kostarykanin prawdopodobnie zasiądzie na ławce rezerwowych, ale jego sytuacja kompletnie się odmieniła. Bramkarz ma szansę wyjść z cienia, do którego zesłał go Santiago Solari i zagrać w jednym z meczów, które pozostały drużynie do końca sezonu. Ponadto, przyszłość Navasa nie jest już tak bardzo oddalona od Santiago Bernabéu.

Keylor nie podjął jeszcze ostatecznej decyzji co do przyszłego sezonu, ale przyjście Zizou nakłania go do pozostania w Realu Madryt. Portero wie, że z Francuzem będzie mógł liczyć na uczciwą konkurencję, o czym w ogóle nie było za rządów Solariego. Argentyńczyk tuż po objęciu sterów postawił sprawę jasno – niezależnie od tego, co się wydarzy, w lidze, Lidze Mistrzów i Klubowych Mistrzostwach Swiata będzie grał Thibaut Courtois. Keylor nie otrzymał szansy nawet na klubowym mundialu, który wywalczył sobie wygrywając Champions League. Po tygodniu w Abu Zabi Navas wiedział, że mecze z jego udziałem w tym sezonie będzie można policzyć na palcach jednej ręki, a po odpadnięciu z Copa del Rey z Barceloną myślał nawet, że nie założy już koszulki Realu Madryt.

Z Zidane'em sytuacja się zmienia. Francuz ma rozdzielić minuty pomiędzy obu bramkarzy. Keylor, którego kontrakt obowiązuje do 2021 roku, jest na ten moment bliżej pozostania w zespole na przyszły sezon. Ponieważ kocha klub, miasto i wie, że u Zidane'a będzie ważną postacią, niezależnie od tego, czy wywalczy sobie miejsce w wyjściowej jedenastce.

Komentarze

Wyłącz AdBlocka, żeby brać udział w dyskusji.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!