REKLAMA
REKLAMA

Cel Zidane'a: wygrać wszystkie mecze do końca sezonu

Francuz mobilizuje swoich podopiecznych
REKLAMA
REKLAMA

Na wczorajszej konferencji prasowej Zinédine Zidane wypowiedział się między innymi na temat sytuacji Realu Madryt w lidze. Francuski szkoleniowiec nie obiecywał gruszek na wierzbie i postawił sprawę jasno. „Warto wszystkim przypomnieć, gdzie jesteśmy. Nie powiem, że wygramy La Ligę, ale postaramy się wygrać 11 spotkań, które nam pozostały”, wyznał Zizou.

W Realu Madryt wszyscy pogodzili się z utratą szans na mistrzostwo Hiszpanii po porażce 0:1 z Barceloną na Santiago Bernabéu. I dziś, przy 12-punktowej stracie do Dumy Katalonii, wciąż jest to postrzegane jako misja niemożliwa, choć przyjści Zidane'a wlało odrobinę nadziei.

Powrót Francuza zmienił nastroje w drużynie i w klubie do tego stopnia, że zaczęto wierzyć w zdobice 33 punktów, które pozostały w grze. „Zobaczymy, co się wtedy wydarzy...”, mówią w biurach przy Concha Espina 1. Realnym celem jest zajęcie drugiego miejsca, do którego Królewscy tracą w tym momencie 5 oczek, ale zespół będzie starał też niepokoić Barcelonę, wygrywając wszystkie mecze do końca sezonu.

W Madrycie podają za przykład to, co wydarzyło się przed trzema laty, w debiutanckim sezonie Zizou na ławce trenerskiej. Na tym samym etapie rozgrywek różnica pomiędzy Barceloną a Realem Madryt również wynosiła 12 punktów, jednak Los Blancos nie poddawali się do samego końca i zakończyli sezon ze stratą tylko jednego punktu do Blaugrany. W ostatniej kolejce La Ligi w sezonie 2015/2016 Królewscy grali o mistrzostwo na Riazor z Deportivo. Ekipa Zidane'a wygrała 2:0, ale trzy punkty zdobyła również Barça, która pokonała na wyjeździe 3:0 Granadę. Wtedy Real pokazał pazur i Zidane chce to powtórzyć na początku swojego drugiego etapu pracy w stolicy Hiszpanii.

Trzeba jednak zaznaczyć, że na finiszu tamtego sezonu doszło do bezpośredniego starcia z Barceloną na Camp Nou, które zakończyło się zwycięstwem Królewskich 2:1. W bieżącej kampanii obie drużyny już się nie spotkają, ale Barçę czeka jeszcze wymagające spotkanie z Atlético. Niemniej, w szeregach Realu Madryt nie ma żadnej obsesji. Zespół będzie szedł z meczu na meczu i starał się realizować plan, którym jest zdobycie 33 punktów. Na tę chwilę to jedyna rzecz, na której może skupić się zespół pozbawiony szans na wywalczenie jakiegokolwiek tytułu, jednak z odrodzonymi nadziejami na końcową fazę sezonu po przyjściu Zidane'a.

Ostatnie aktualności

900 Florentino

Wyjątkowy mecz na Bernabéu nie tylko dla <i>Zizou</i>

11
REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (8)

REKLAMA