Wszystkie spekulacje dotyczące Realu Madryt mówią o letniej rewolucji, a poza pozycją trenera najwięcej mówi się o sprzedaży Garetha Bale'a, która miałaby stać się swoistą podstawą sportową i finansową do odnowienia ofensywy zespołu. Walijczyk wzbudza wielkie zainteresowanie w Anglii, ale dla samego zawodnika i jego otoczenia nie wszystko jest takie proste. „Gareth kocha granie w Hiszpanii. Co do innego klubu, nikogo na niego nie stać”, takie słowa Jonathana Barnetta, agenta zawodnika, cytuje The Sun.
Dziennik twierdzi, że otoczenie piłkarza wycenia jego potencjalny transfer nawet na 175 milionów euro, a przy tym zamierza żądać w hipotetycznych negocjacjach około 19 milionów euro netto za sezon gry. Obecnie atakujący zarabia w Madrycie według Hiszpanów około 12 milionów euro netto rocznie, a według Anglików właśnie około 19 milionów euro netto rocznie, będąc w obu przypadkach najlepiej opłacanym zawodnikiem w zespole.
W kwestii potencjalnego letniego transferu 29-latek wzbudza zainteresowanie United, Tottenhamu czy nawet mającej zakaz transferowy Chelsea, ale żadnego z tych zespołów raczej nie stać na opisywany powyżej wydatek. Szczególnie Czerwone Diabły mają problem z przynajmniej tak wysoką pensją po tym, jak podobne pieniądze zaoferowano Alexisowi Sánchezowi, który okazał się raczej sporym rozczarowaniem.
Co więcej, kontrakt Walijczyka wygasa dopiero w 2022 roku, więc jeśli faktycznie czuje się on tak dobrze w stolicy Hiszpanii, to nie ma też potrzeby szukania większych gwarancji na przyszłość. Wydaje się, że w tej chwili wypchnąć Bale'a z Madrytu może tylko nowy trener, który wyraźnie da zawodnikowi do zrozumienia, że ten nie będzie jego pierwszym wyborem. Już po ostatnim finale Ligi Mistrzów atakujący rozważał odejście z powodu mniejszej liczby szans od Zinédine'a Zidane'a, a także jego reakcje na decyzje Santiago Solariego pokazały, że nie godzi się on w żadnym przypadku na rolę rezerwowego.
„Żadnego klubu nie stać na Bale'a”
Odejście Walijczyka wcale nie musi być przesądzone
REKLAMA
Komentarze (44)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się