Menu
El Jarek / rt.com

Mourinho: Real w rewanżu miał problemy psychologiczne

Portugalczyk przeanalizował odpadnięcie Królewskich

Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!

José Mourinho zadebiutował w specjalnym programie On the Touchline with José Mourinho w telewizji RT, w którym skupia się głównie na meczach Ligi Mistrzów. Przedstawiamy najważniejsze wypowiedzi Portugalczyka dotyczące starcia Realu Madryt z Ajaxem. Bonusem były wypowiedzi dotyczące profesjonalnej przyszłości szkoleniowca.

– Naprawdę trudno było to przewidzieć, bo Real Madryt to bardzo mocna ekipa. Wszyscy o tym wiedzą, to trzykrotny zdobywca Ligi Mistrzów z rzędu, co jest absolutnie niesamowitym rekordem. Ajax ma z kolei bardzo młody zespół, który ma piękny styl gry, ale wiele razy nie jest wystarczająco konkurencyjny, nie jest wystarczająco mądry, by rywalizować z topowymi drużynami w Europie. Grałem na nich dwa lata temu w finale Ligi Europy i czuliśmy dokładnie to: dobry zespół, świetny technicznie, ale trochę naiwny. Dokładnie to pokazali w pierwszym meczu u siebie, gdzie byli bardzo mocni i stworzyli wiele problemów Realowi Madryt, ale na końcu popełnili kilka błędów, a Real ich ukarał. Mógł paść inny wynik, ale Real wygrał, więc odczucie na rewanż było podobne. Złapali jednak Real Madryt w ciężkim momencie.

– Ajax wszedł w rewanż bez niczego do stracenia, a Real miał na swoich barkach wielką presję. Zaczęli mecz od bramki i Real od razu miał reakcję, obił słupki… Kiedy jednak czujesz, że momentum nie jest dobre, to na jednych zaczyna działać presja, a na drugich wiara.

– Myślę, że wiele problemów stworzyła Realowi pozycja Tadicia, bo Ajax grał nim jako fałszywą „9”, więc on schodził między linie, schodził do drugiej linii jako dodatkowy gracz, uciekając od stoperów, a ci czasami na niego naciskali, a czasami zostawali… Myślę, że jednak większe znaczenie miał czysty umysł, miało to poczucie radości z grania u młodych ludzi, którzy przyjechali na Bernabéu, by pokazać, co potrafią i jaką jakość mają. Jeśli przegrają, to normalne. Jeśli osiągną pozytywny wynik, to coś dobrego. Jeśli wyrzucą trzykrotnego zwycięzcę Ligi Mistrzów, to coś naprawdę cudownego. Poszli po to i należy ich w pełni docenić.

– Real miał też pecha [swoje sytuacje, kontuzje, decyzja z autem]? Jeśli patrzysz na to z takiej perspektywy, to tak, bo w 1. czy 2. minucie Varane trafił w poprzeczkę i uważam, że ten gol na 1:0 dałby Realowi kontrolę, a Ajax musiałby wtedy wdrapać się na wysoką górę. To jednak się nie zdarzyło, a Ajax był naprawdę, naprawdę dobry. Nie bali się gry na Bernabéu, a ich gracze pokazali świetne nastawienie. Wciskali igłę w rany Realu, a Real miał w tym spotkaniu problemy psychologiczne. To absolutnie niesamowite, że pojechali na Bernabéu i wygrali 4:1.

– Trener PSG twierdzi, że odpadnięcie po takiej grze w dwumeczu było niesprawiedliwe dla jego ekipy? Wiesz, jeśli porównasz ten rewanż ze starciem Ajaxu z Realem, to wydaje się, że łatwiej powiedzieć, iż nie ma wątpliwości, że Ajax zasłużył na wygranie na Bernabéu, nawet jeśli Real miał kilka swoich okazji. Gdy patrzysz na spotkanie w Paryżu, możesz być jednak pragmatyczny i stwierdzić, że futbol nie opiera się na stwierdzeniach zaczynających się od „jeśli”. Futbol to wynik. United przez 95 minut oddało 4 strzały i zdobyło 3 bramki, a PSG miało 70% posiadania i ponad 10 strzałów, a strzelili tylko jednego gola. To pragmatyczne spojrzenie na piłkę.

– Gdzie teraz pójdę? Do domu [śmiech]. Szczerze, nie wiem. Spekulacje to spekulacje, ale ja nigdy nie ukrywałem, że mam teraz bardzo spokojną sytuację. Nie czuję desperacji wobec podjęcia jakiejkolwiek pracy. Teraz uczę się i robię rzeczy, których nie mogę robić, gdy pracuję. Jestem też teraz po tej stronie kamery, co też jest dla mnie dobrą perspektywą. Mam przy tym nadzieję, że latem będę pracować. Mam nadzieję, że będę szczęśliwie pracował w czasie kolejnych przygotowań w czerwcu i lipcu, ale na teraz nie ma nic do powiedzenia. Obiecuję, że jeśli któregoś dnia będzie można coś powiedzieć, dam ci znać.

Komentarze

Wyłącz AdBlocka, żeby brać udział w dyskusji.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!