W nocnych programach radiowych w rozgłośniach COPE i Onda Cero oraz w dzienniku MARCA przekazano, że Sergio Ramos zwołał wczoraj zebranie drużyny w Valdebebas. Spotkali się na nim sami piłkarze bez Santiago Solariego, a wszystkiemu przewodniczył kapitan, który miał wypowiadać się ostrym i podniesionym głosem.
Hiszpan poprosił kolegów o dodatkowy wysiłek w La Lidze, chociaż zespół nie ma realnych szans na walkę o mistrzostwo. Stoper dodał, że teraz celem jest skończenie rozgrywek na drugim miejscu. Ramos świadomy ciężkiej sytuacji wielu ważnych zawodników z wielkimi nazwiskami poprosił przy tym o maksymalny szacunek dla trenera i jego pracy. Kapitan podkreślił, że chodzi mu o funkcję i rolę szkoleniowca, a nie odczucia kogokolwiek do Solariego jako osoby. „Solari to trener Realu Madryt i każdy z nas powinien to szanować”, miał powiedzieć 32-latek.
Co więcej, Ramos dodał, że jeśli ktokolwiek w najbliższych meczach nie zamierza dawać z siebie wszystkiego z jakiegokolwiek powodu – wściekłości, wyczerpania, rezygnacji, nastawienia na odejście czy nawet poczucia bycia traktowanym niesprawiedliwie – to powinien, dosłownie padły takie słowa, „odsunąć się od grania”. Hiszpan podkreślił, że występować powinni ci, którzy faktycznie tego chcą i chociaż drużyna pozostanie z niczym, to powinna zakończyć rozgrywki w godny sposób dla noszonego herbu.
Dodano, że w trakcie spotkania Ramos wprost wytknął Isco, że ten postanowił nie jechać z drużyną na rewanż z Ajaxem, gdy dowiedział się, że znalazł się poza kadrą meczową. Atakujący przeprosił kolegów i przyznał, że zrobił to z powodu rozczarowania decyzją trenera. Hiszpan dodał, że wie, iż jego odczucia nie powinny w taki wpływać na drużynę. Poza Isco nikt inny nie zabrał głosu w czasie spotkania, któremu przewodził Ramos.
Ramos zwołał zebranie drużyny i naciskał na zaangażowanie
Kapitan miał odbyć ostrą rozmowę z ekipą
REKLAMA
Komentarze (46)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się