Menu
El Jarek / La Sexta

Mourinho: Nie istnieje nawet minimalny kontakt z Realem

Wypowiedzi Portugalczyka prosto z Londynu

Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!

W popołudniowych wiadomościach sportowych Jugones w telewizji La Sexta podano, że głównym kandydatem Realu Madryt do przejęcia pierwszej drużyny jest Zinédine Zidane. Na drugim miejscu znajdować ma się José Mourinho, z którym telewizja rozmawiała dzisiaj w południe pod jego domem w Londynie. Reporter La Sexty złapał Portugalczyka na tradycyjnym spacerze. Przedstawiamy jego wypowiedzi dla hiszpańskiej telewizji.

– Oglądałem wczoraj mecz Realu. To zaskakujące, ale podchodzę do tego z wielkim szacunkiem dla tego wszystkiego, co oni zrobili wcześniej. Nie da się po prostu wygrać 4, 5 czy 6 Lig Mistrzów z rzędu.

– Kibice wykrzykiwali wczoraj moje nazwisko? Jestem z tego bardzo dumny, ale Real Madryt ma trenera. Oczywiście to wielki powód do dumy, ale nic poza tym.

– Potencjalny telefon Realu? [śmiech] Mówisz o hipotezach. Nic takiego nie istnieje, nawet minimalny kontakt. Wiadomości do prezesa lub jakichś zawodników po wczorajszym meczu? Nie, nic takiego nie zrobiłem. Właśnie z powodu tych plotek, o jakich mówisz. Oni jednak tam dobrze wiedzą, że gdy wygrywali, to ja byłem szczęśliwy razem z nimi i dobrze wiedzą, że teraz nie jestem w ogóle zadowolony z tego, co się stało. Na końcu jest, jak mówię: mam wielki szacunek do ich osiągnięć. Zobaczymy, która ekipa dokona tego samego. Ja uważam, że nigdy już nie zobaczymy czegoś takiego.

– Zapytaj któregokolwiek zawodnika czy chce wygrać trzy Ligi Mistrzów z rzędu i potem odpaść w czwartym sezonie. Wszyscy wezmą to w ciemno. Trzeba po prostu iść dalej. Takie jest życie.

Mourinho nie odpowiedział na ostatnie pytanie czy kadra przyjęłaby go dobrze po potencjalnym powrocie. Odchodząc rzucił tylko: „Ciao, przyjacielu”.

Komentarze

Wyłącz AdBlocka, żeby brać udział w dyskusji.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!