REKLAMA
REKLAMA

Cztery porażki z rzędu na Bernabéu

Po raz pierwszy od 15 lat
REKLAMA
REKLAMA

W ciągu zaledwie kilku dni Real Madryt odpadł ze wszystkich trzech rozgrywek. Najpierw z Copa del Rey po porażce z Barceloną. Następnie z La Ligi po kolejnej porażce z Barceloną. I na koniec z Ligi Mistrzów po w pełni zasłużonej remontadzie Ajaxu. I jakby ta statystyka nie była już wystarczająco szokująca, to można dodać, że wszystkie te mecze rozgrywane były... na Santiago Bernabéu.

Po wczorajszej klęsce z ekipą z Amsterdamu drużyna prowadzona przez Santiago Solariego ma za sobą cztery porażki z rzędu przed własną publicznością – Girona w La Lidze, Barcelona w Copa del Rey, Barcelona w La Lidze i Ajax w Lidze Mistrzów. Taka czarna passa na Bernabéu po raz ostatni miała miejsce piętnaście lat temu – na przełomie kwietnia i maja 2004 roku Real Madryt prowadzony wówczas przez Carlosa Queiroza przegrywał u siebie kolejno z Osasuną, Barceloną, Mallorcą i Realem Sociedad.

Ponadto Real Madryt po raz pierwszy w swojej historii notuje sezon z trzema porażkami na własnym stadionie z minimum trzema bramkami różnicy – 0:3 z CSKA, 0:3 z Barçą i 1:4 z Ajaxem. Biorąc z kolei pod uwagę wszystkie mecze, Królewscy mają w tym momencie na koncie sześć pogromów różnicą przynajmniej trzech bramek. Jest to drugi najgorszy wynik w historii – w sezonie 1950/51 takich porażek było osiem.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (28)

REKLAMA