Menu
/ Movistar+

Solari: Kibice wyrażają swoje zdanie i musimy to uszanować

Pomeczowa konferencja z udziałem trenera

Santiago Solari, trener Realu Madryt, wziął udział w pomeczowej konferencji prasowej. Po porażce z Barceloną pojawiło się kilka ważnych i niezbyt przyjemnych kwestii, jak chociażby wygwizdanie Bale'a przez Bernabéu. Poniżej przedstawiamy wypowiedzi Argentyńczyka.

Czy skupia się pan teraz tylko na Lidze Mistrzów, czy liga wciąż jest ważna?
Liga zawsze jest ważna. Mecze gra się do końca, niezależnie od straty do lidera. Gra się wszystko.

Czego wam zabrakło, by pokonać Barcelonę?
Zabrakło nam finalizacji jednej z wielu sytuacji, które sobie stworzyliśmy. Szukaliśmy gola i graliśmy jak drużyna. To był bardzo trudny, męczący i pełen walki mecz w każdej strefie, czy to jeśli chodzi o posiadanie piłki, czy o wygrane pojedynki. Chcieliśmy zdobyć tę bramkę, ale się nam nie udało.

[Cadena SER] Ramos powiedział, że Messi zasługuje na szacunek za wszystko, co zrobił z Barceloną. Ja mam inne pytanie. Co zrobił dziś Gareth Bale dla Realu Madryt?
Próbował, jak cała drużyna. Gramy jako zespół, nie chcemy mówić o jednym zawodniku. To sport zespołowy i jeśli coś dzisiaj nam wyszło dobrze, to właśnie gra jako zespół. Przesuwanie, zdobywanie przestrzeni, pressing i atak z piłką. To było bardzo wyrównane spotkanie i niestety zabrakło nam konkretów.

[El Mundo] Czy ten brak konkretów nie niepokoi sztabu szkoleniowego przed walką o ostatnie trofeum, Ligę Mistrzów?
Takie są passy. Czasem masz dobrą i wpada wszystko, a czasem złą i nie wpada nic. Nasz rywal również dobrze się bronił. Postaramy się, by następnym razem nasze strzały wpadały. Myślę, że uderzaliśmy z 20 razy i ani razu się nie udało. Mieliśmy wiele okazji i dalej będziemy próbować. Tym, czego nie możemy stracić, jest właśnie porządek, ta gra zespołowa. Musimy utrzymać to, w jaki sposób tworzyliśmy nasze sytuacje.

[Onda Cero] Czy opinia, że Realowi Madryt brakuje tylko bramek, nie jest zbytnim uproszczeniem w obliczu pożegnania się z dwoma trofeami?
Futbol jest czasem prosty. To dobra metafora życia.

Czy porażka z Barceloną w środę nie sprawiła, że dziś Real Madryt był mniej zaangażowany? Niżej atakował przeciwników, wydawał się mniej pewny.
Każdy mecz to inna historia. Oczywiście, że poprzednie mecze niejako warunkują te poprzednie, bo trenerzy przecież starają się poprawiać względem poprzednich. Dziś to oni wyszli wyżej, ale my też potrafiliśmy sprawić, że nie czuli się swobodnie.

Czego brakuje Kroosowi, by znów być Kroosem, do którego się przyzwyczailiśmy?
On, jak i każdy zawodnik, dał z siebie wszystko. Zmienił go Valverde, który wciąż jest młodym piłkarzem i rozgrywa swój pierwszy sezon w tym klubie. Miejmy nadzieję, że czeka go wielka przyszłość, tak jak Viníciusa czy Reguilóna. Oni będą przyszłością Realu Madryt.

Jak odbiera pan reakcje publiczności na Garetha Bale'a? Czy nie wydaje się, że kibice nie chcą go już widzieć?
Kibice zawsze wyrażają to, co myślą i my musimy to szanować. Przychodzą tu, by cieszyć się futbolem i chcą, żebyśmy wygrywali. Dziś tego nie zrobiliśmy i postaramy się, by dać im zwycięstwo w meczu z Ajaksem, który już za kilka dni.

Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!

Komentarze

Wyłącz AdBlocka, żeby brać udział w dyskusji.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!