REKLAMA
REKLAMA

Po 87 latach Barça może wyprzedzić Real

95–51–95
REKLAMA
REKLAMA

Historia starć między Realem Madryt a Barceloną jest bardzo długa, ale od dłuższego czasu górą z reguły są Katalończycy. Podobnie jest też w tym sezonie. Blaugrana wygrała już dwa Klasyki, a w jednym z nich padł remis. Jednak przez 87 ostatnich lat bilans bezpośrednich zawsze przemawiał na korzyść Królewskich. Środowa porażka Los Blancos oznaczała jednak, że niemal po dziewięciu dekadach mamy remis – 95 wygranych Barcelony i 95 zwycięstw Realu, a przy tym 51 meczów, które kończyły się podziałem punktów. W 242. El Clásico w historii drużyna Ernesto Valverde staje przed szansą, by w końcu wyprzedzić madrytczyków.

W ostatnich piętnastu latach Katalończycy przyspieszyli pościg za Realem. Do 2003 roku Barcelona wygrała tylko 13 z 74 meczów rozegranych na Santiago Bernabéu. W 2004 roku, gdy wygraną Blaugranie dali Kluivert i Xavi, coś się zmieniło, a klub, który przez pięć lat nie zdobył żadnego tytułu, zaczął regularnie wygrywać z Królewskimi, a na dodatek robiła to w imponującym stylu. Madridismo do dziś pamięta o takich dotkliwych porażkach na własnym boisku jak 2:6 w 2009 roku, 3:4 w sezonie 2013/14, 0:4 w 2015 czy 2:3, gdy Messi trafił w ostatnich sekundach.

Historyczny bilans starć był korzystny dla Barcelony tylko do 31 stycznia 1932 roku. Tamtego dnia Los Blancos wygrali 2:0 i zrównali się z Katalończykami w liczbie wygranych Klasyków. Od tamtego czasu Blaugranie ani razu nie udało się doścignąć Królewskich, a w 1965 roku różnica na korzyść Realu wynosiła nawet 16 zwycięstw, co jednak z każdą dekadą regularnie się zmniejszało, aż do ostatniej środy, gdy Barça wyrównała bilans.

Barcelona staje też dzisiaj przed szansą na to, by wygrać z Realem dwa razy z rzędu w ciągu 72 godzin, co nie zdarzyło się jeszcze nigdy przedtem. Realowi taka sztuka udała się dwukrotnie w 2013 roku (Liga i Puchar Króla) i w 2017 (Superpuchar Hiszpanii).

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (20)

REKLAMA