Menu
Klatus / as.com

Przerwa, po której wszystko się zmieniło

Barcelona zareagowała w drugiej połowie

Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!

Pierwsza połowa przedwczorajszego starcia nie przebiegała po myśli Barcelony. Piłkarze Blaugrany schodzili do szatni z wyraźnym poczuciem niezadowolenia, ale też ulgą, że sprawa awansu wciąż jest otwarta. Nie oddali żadnego celnego strzału, grali powolnie i niedokładnie, mieli multum problemów z zatrzymaniem Vinícius i tylko parady Ter Stegena oraz nieskuteczność zawodników Realu Madryt utrzymywały ich przy życiu.

Ernesto Valverde wiedział, że musi zareagować i coś zmienić. Trener Katalończyków postanowił odwrócić sytuację i skorygować ustawienie drużyny, która popełniała wiele błędów. Barcelona traciła sporo piłek w środku pola i nie potrafiła w żaden sposób zagrozić bramce strzeżonej przez Keylora Navasa. Szkoleniowiec Barçy miał takimi słowami zwrócić się w szatni do swoich piłkarzy: „Nie robimy nic dobrze, a najgorzej jest w ofensywie. Albo to przemyślimy i zareagujemy, albo wszyscy możemy pakować się do domu”.

Reakcja zawodników Dumy Katalonii była niemal natychmiastowa, choć druga część meczu również zaczęła się od ataków Realu. Barcelona potrafiła jednak zacząć grać szybciej i dokładniej, co pozwoliło jej zdobyć pierwszą bramkę. Blaugrana poprawiła niemal każdy aspekt swojej gry, co w ostatecznym rozrachunku pozwoliło jej opuścić Santiago Bernabéu z trzema strzelonymi golami i biletem do szóstego finału Pucharu Króla z rzędu.

Komentarze

Wyłącz AdBlocka, żeby brać udział w dyskusji.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!