Real Madryt w to nie wierzył, a Federacja nie kryła zaskoczenia. MARCA twierdzi, że takie były reakcje klubu i związku na skargę, jaką La Liga złożyła w Komitecie Rozgrywek w związku z celebracją gola przez Garetha Bale'a w derbach Madrytu.
Zaskoczenie obu podmiotów jest ogromne, bo dotychczas przy tego typu sytuacjach La Liga składała skargi do państwowej Komisji Przeciwko Przemocy, Rasizmowi, Ksenofobii i Braku Tolerancji w Sporcie. Tym razem zastosowano nową strategię, a dodatkowo zabrano się za wszystko po czasie, bo Komitet Rozgrywek wydaje swoje wyroki dotyczące danej kolejki we wtorek późnym popołudniem. Sprawa Walijczyka zostanie przeanalizowana więc właśnie dopiero w następny wtorek już po kolejnej serii spotkań, ale wstępnie nikt nie spodziewa się, że Jedyna Sędzia Rozgrywek Carmen Pérez wyda orzeczenie o karze przekraczającej grzywnę.
Federacja jest zaskoczona tym bardziej, że zgadza się z tym, iż Bale wykonał niesportowy gest w stronę kibiców, ale właśnie do takich przypadków powołano Komisję Przeciwko Przemocy. W przeszłości większość takich przypadków kończyło się na jej wyrokach opartych na grzywnach i ostrzeżeniach. Czego szuka więc La Liga w tej konkretnej sprawie? MARCA twierdzi, że w klubie są przekonani, że to kolejny odcinek wojny, jaką prowadzą prezesi Florentino Pérez i Javier Tebas. Dodaje się, że La Liga być może postanowiła jednak zmienić swoją strategię przy tych sytuacjach i przerzucić ciężar takich decyzji na Federację, a nową erę rozpocząć najgłośniej jak się da, czyli pokaźną karą dla zawodnika Realu Madryt.
Real i Federacja zaskoczeni skargą La Ligi na Bale'a
Wstępnie Walijczyk zostanie ukarany grzywną
REKLAMA
Komentarze (26)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się