REKLAMA
REKLAMA

Marcelo obiecał Solariemu, że schudnie i będzie ciężej pracował

Brazylijczyk wziął się do roboty
REKLAMA
REKLAMA

„Marcelo jest wielki. To nasz drugi kapitan, emblemat klubu, zawsze stawia Real ponad wszystkim i trenuje bardzo dobrze jak wszyscy zawodnicy”, powiedział podczas wczorajszej konferencji prasowej Santiago Solari. Pochwały skierowane w kierunku Brazylijczyka kontrastują z tym, jak Argentyńczyk odpowiada na pytania dotyczące Isco: „Piłkarze muszą trenować na 100%”. Podczas, gdy Solari zapomina o hiszpańskim pomocniku, to wciąż wierzy, że boczny obrońca może wrócić do najwyższej formy. A przynajmniej o to do niego nawołuje.

Przed meczem na Camp Nou obaj panowie odbyli prywatną rozmowę. Solari wyjaśniał Marcelo obecną sytuacją i powiedział, jakie ma względem niego oczekiwania, jeśli ten chce odzyskać na stałe miejsce w wyjściowej jedenastce. Trener otwarcie przyznał mu, że jest zadowolony z postawy Sergio Reguilóna, ponieważ ten wypełnia powierzone mu zadania. To coś, czego wicekapitan nie jest w stanie teraz zrobić, ponieważ jego kondycja fizyczna nie jest optymalna i było to doskonale widoczne na boisku Barcelony.

W tym momencie Marcelo ma trzy kilogramy nadwagi. Zawodnik zobowiązał się jednak, że zmodyfikuje swoje nawyki żywieniowe i będzie ciężko pracował, aby jak najszybciej wrócić do najlepszej dyspozycji. Brazylijczyk nie rzucił słów na wiatr, czego dowodem było to, że w niedzielę stawił się w Valdebebas, choć nie musiał tego robić, bo Solari dał zawodnikom dzień wolnego. Marcelo wysyła wyraźny sygnał, że nie zamierza się poddawać.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (9)

REKLAMA