Trener Królewskich rozmawiał z dziennikarzami po przegranym meczu z Unicają. Mówił o tym, że spotkanie było podzielone na dwie części – jedną bardzo dobrą w wykonaniu madrytczyków i drugą znakomitą dla Unicajy.
– Mecz składał się z dwóch bardzo odmiennych części. W pierwszej z nich zdominowaliśmy grę i wynik był tego odzwierciedleniem. Graliśmy dobrze w ataku, znajdując pozycje do rzutów, a w drugiej połowie rywale zaczęli mocniej naciskać i nie pozwalali nam na swobodną grę. Wrócili do gry i w sytuacji, gdy o zwycięstwie decydował praktycznie rzut monetą, oni byli w stanie wygrać.
– Trudno się pogodzić z taką porażką, szczególnie kiedy w pierwszej połowie miałeś wrażenie, że dominowałeś. W drugiej części nie potrafiliśmy grać pod presją, co jest również zasługą Unicajy. Rywale potrafili podejść wyżej i odwrócić losy spotkania.
– Dla Realu Madryt Reyes jest bardzo ważny i kolejne rekordy bardzo dobrze świadczą o jego karierze. Wyróżniłbym jego umiejętność podchodzenia do tylu meczów w ciągu długiej kariery. On zawsze pracował, żeby pobić rekord, który będzie trudny do poprawienia w przyszłości. Kariera Reyesa w lidze jest niesamowita.
– Thompkins miał odczucie, że coś się stało z mięśniem uda. W takiej sytuacji wymuszanie gry byłoby absurdalne. Ostateczne mieliśmy sytuację, że niektórzy zawodnicy nie byli w stanie grać. Mam nadzieję, że Llull i Thompkins szybko wyleczą te niegroźne urazy.
Laso: Trudno się pogodzić z taką porażką
Wypowiedzi trenera Realu Madryt
REKLAMA
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się