Menu
Leszczu

Ajax rozbity w De Klassiekerze

Znakomity mecz Feyenoordu

Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!

W wyjazdowych potyczkach Eredivisie Ajax radził sobie bardzo dobrze. Odniósł w tym sezonie osiem zwycięstw w dziewięciu meczach, dlatego do Rotterdamu zawodnicy kolejnego rywala Realu Madryt w Lidze Mistrzów udawali się w dobrych nastrojach. De Klassieker pozostanie jednak ogromnym rozczarowaniem dla fanów amsterdamskiego klubu. Van Persie, Toornstra i Berghuis rozmontowali defensywę wicemistrzów Holandii. Feyenoord pokonał Ajax aż 6:2.

Na początu wszystko zapowiadało się perfekcyjnie dla gości. Schøne świetnie uderzył z rzutu wolnego, w murze zaspał Van Persie, a Ajax mógł cieszyć się z prowadzenia. Tragicznie spisywał się za to w defensywie. Po bramce wyrównującej gospodarze nieco mocniej naciskali, czego udokumentowaniem była bramka Berghuisa na 2:1. Radość trwała jednak tylko chwilkę, a po indywidualnej akcji i sporej dawce szczęścia stratę zniwelował Ziyech. O sobie przypomniał ponownie Van Persie – ale tym razem w pozytywnym sensie. Zdobył bramkę do szatni, dzięki czemu gracze Feyenoordu schodzili do szatni w znakomitych nastrojach.

Van Persie zamkął pierwszą połowę i… otworzył drugą. Znakomite spotkanie notował też Toornstra, autor gola i trzech asyst. Ajax był po przerwie na łopatkach, a Feyenoord robił wszystko perfekcyjnie. Oddał piłkę rywalowi i czekał na swoje szanse z kontry. W drugiej połowie gospodarze zdobyli trzy bramki i pokazali dokładnie największą bolączkę Ajaxu, jaką bez wątpienia jest gra w obronie. Z drugiej strony amsterdamczycy mieli sporo czasu, by zdobyć więcej bramek, ale w ataku pozycyjnym grali bardzo przewidywalnie i na dobrą sprawę dominowali wyłącznie w statystyce posiadania piłki. Nic więcej z tego jednak nie wynikało.

Ajax ma spory problem, ponieważ w dwóch meczach ligowych w 2019 roku stracił aż dziesięć bramek. Erik ten Hag musi jak najszybciej znaleźć receptę na tak dziurawą defensywę. W nie najlepszej formie są też napastnicy. Ani Dolberg, ani Huntelaar nie mieli dziś czym straszyć. Do pierwszego spotkania z Realem Madryt Ajax rozegra jeszcze dwa mecze. 2 lutego zmierzy się z Venlo, a tydzień później – z Heraclesem. Dziś zawiódł na całej linii i został rozbity w prestiżowej potyczce.

Feyenoord Rotterdam – AFC Ajax 6:2 (3:2)
0:1 Schøne 8'
1:1 Toornstra 16' (asysta: Berghuis)
2:1 Berghuis 31' (asysta: Toornstra)
2:2 Ziyech 33'
3:2 Van Persie 42' (asysta: Toornstra)
4:2 Van Persie 56' (asysta: Berghuis)
5:2 Vilhena 75' (asysta: Toornstra)
6:2 Ayoub 84' (asysta: Jørgensen)

Feyenoord: Vermeer; St. Juste, Van Beek, Botteghin, Verdonk (73' Haps); Clasie, Toornstra, Vilhena; Berghuis (83' Ayoub), Van Persie (69' Jørgensen), Larsson.
Ajax: Onana; Mazraoui, De Ligt, Magallán (60' Sinkgraven), Blind; Schøne, Van de Beek (60' Neres), De Jong; Ziyech, Dolberg (72' Dolberg), Tadić.

Komentarze

Wyłącz AdBlocka, żeby brać udział w dyskusji.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!