Menu
Paczi / marca.com

Luty już z Bale'em

Walijczyk wraca do drużyny

Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!

MARCA w niedzielę podaje, że w Realu Madryt nikt nie ma wątpliwości co do jednego – gdy Gareth Bale wróci po kontuzji i będzie w pełni sił, nie ma mowy o tym, by siedział na ławce. Wszyscy, łącznie z Solarim, widzą w nim bezdyskusyjnego zawodnika pierwszej jedenastki. Królewscy wiedzą, że jeśli mieliby wskazać najbardziej kluczowego piłkarza w walce o tytuły, przede wszystkim o Puchar Króla i Ligę Mistrzów, byłby to Walijczyk.

Bale, pomimo swojej kontuzji, jest obecnie drugim najskuteczniejszym piłkarzem Realu. Ma 10 strzelonych goli, a wyprzedza go tylko Benzema z 13 trafieniami. To oczywiście niewiele, ale uwypukla to tylko problem skuteczności Realu Madryt. Bale nie jest zawodnikiem, który da pewność i regularność, jednak z drugiej strony to w nim pokładane są największe nadzieje związane z tym sezonem – szczególnie jeśli chodzi o rozgrywki, które rozstrzygają się w dwumeczach. Liga wymaga regularności i w Realu Madryt wiedzą, że Bale nie będzie tu zawodnikiem, który zrobi różnicę. Walijczyk jest piłkarzem „momentów” i może być kluczowy w kolejnych spotkaniach Pucharu Króla i Ligi Mistrzów.

Bale w sobotę po raz drugi z rzędu trenował z drużyną, ale Solari nie ma zamiaru go przeciążać. Dlatego najprawdopodobniej nie wystąpi dziś w meczu z Espanyolem, bo trener myśli o nim przy okazji możliwych półfinałów Pucharu Króla i dwumeczu z Ajaksem. Bale ma być zawodnikiem, który rozstrzyga trudne spotkania. W ubiegłych latach był nim Ronaldo, a Walijczyk kilka razy pokazywał, że też potrafi to robić – finał Pucharu Króla na Mestalla, finały Ligi Mistrzów w Lizbonie i przede wszystkim w Kijowie czy KMŚ sprzed kilku tygodni.

Solari zamierza przygotować Bale’a właśnie na pucharowe starcia. Liga nie jest oczywiście jeszcze przegrana, ale 10 punktów straty do lidera sprawia, że Liga Mistrzów i Puchar Króla mogą być jedynymi rozgrywkami, w których Real ma okazję wznieść trofeum.

Komentarze

Wyłącz AdBlocka, żeby brać udział w dyskusji.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!